REZERWY: Porażka w derbowym sparingu

REZERWY: Porażka w derbowym sparingu

fot.:

Przebywający na obozie w Wałbrzychu zespół rezerw Śląska rozegrał drugi w okresie przygotowawczym sparing. Przeciwnikiem były rezerwy Zagłębia Lubin. Oba zespoły w ubiegłym sezonie „zamieniły się ligami”. Śląsk II awansował do II ligi, którą opuściło Zagłębie II.



 

W wałbrzyskim sparingu oba zespoły wystąpiły w dość odmłodzonych składach. Kilku graczy przygotowuje się do nowego sezonu z pierwszymi zespołami swoich klubów. W Śląsku zagrało sporo juniorów, którzy w ubiegłym sezonie wywalczyli wicemistrzostwo Polski U-19. Zagrało też siedmiu zawodników testowanych, w tym dwóch, którzy grali kiedyś w rezerwach wrocławskiego klubu.

Już w pierwszej minucie po szybkiej akcji dogodnej okazji nie wykorzystał Kosmalski. Ten sam zawodnik miał jeszcze jedną okazję, ale ponownie posłał piłkę nad poprzeczką. Do przerwy Śląsk miał sporą przewagę jednak gola po jednej z nielicznych kontr Bębas uzyskał prowadzenie dla lubinian.

Po przerwie w  barwach Śląska pojawili się  głównie juniorzy, zawodnicy testowani oraz kapitan Hubert Muszyński, który niedawno przedłużył kontrakt ze Śląskiem. Gra się wyrównała, mecz stał na dobrym poziomie. Kolejną bramkę zdobyło jednak znowu Zagłębie, a jej autorem był Koczy.

W sobotę na zakończenie obozu Śląsk zmierzy się z III ligową Pogonią Nowe Skalmierzyce.


Śląsk II Wrocław - Zagłębie II Lubin 0:2 (0:1)

Śląsk II Wrocław:  

I połowa: Gracjan Korytkowski - Mateusz Krygowski, Ołeksandr Hawryłenko, Mateusz Cegliński, zawodnik testowany 1, Oskar Wojtczak, Jan Chodera, zawodnik testowany 2, Wiktor Kamiński, Paweł Kosmalski, zawodnik testowany 3.

II połowa: Tomasz Pytlak - Adrian Żulewski, Ołeksandr Hawryłenko (67 Mateusz Cegliński), Hubert Muszyński, zawodnik testowany4 (zawodnik testowany 7), Patryk Skrzypczyński, Jan Chodera (60 Dorian Markowski), zawodnik testowany 5, Dawid Moskaluk, Julian Liberski, zawodnik testowany 6.

  

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.