REZERWY: Śląsk II - Podbeskidzie 0:5. Sromotna porażka
fot.: Miłosz Ślusarenko
Rezerwy Śląska Wrocław przegrały z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:5 (0:2) w pierwszym meczu rundy wiosennej II ligi. Spotkanie miało jednostronny charakter, a kluczowe dla końcowego rezultatu okazało się szybkie uzyskanie przewagi przez gości po strzelonym golu z rzutu karnego w 5. minucie.
Michał Hetel wyborem wyjściowej jedenastki nie zaskoczył. Zgodnie z filozofią rozwoju klubu, rezerwy wyszły w tym samym ustawieniu, w którym od niedawna zaczął występować zespół Ante Simundzy - z trójką obrońców z tyłu. Warto odnotować pierwszy mecz po wielomiesięcznej kontuzji w oficjalnych rozgrywkach Szymona Rygla.
🇮🇹 W takim składzie Śląsk II Wrocław zmierzy się z Podbeskidziem Bielsko-Biała w pierwszym meczu rundy wiosennej. Na naszej stronie będzie przeprowadzona relacja live, do której znajdziecie link w komentarzu ⬇ pic.twitter.com/LMKnDwtAxm
— Śląsknet (@Slasknet) 21 lutego 2026
Koszmarny początek
Spotkanie od pierwszych minut miało dynamiczny przebieg. Do ataku od razu rzucili się przyjezdni i już w 4. minucie szturmujący pole karne gospodarzy Maksymilian Sitek został sfaulowany, a sędzia Piotr Pazdecki wskazał na wapno. Bartosz Głogowski nie wyczuł intencji Marcina Biernata, który silnym uderzeniem trafił do siatki. Kolejne minuty upływały pod znakiem kontroli przebiegu gry przez Górali, którzy spokojnie rozgrywali i próbowali konstruować akcje ofensywne, choć było to utrudnione przez zły stan murawy przy Oporowskiej - piłkarze często się potykali, a ich podania bywały nieprecyzyjne.
📍 Oporowska bez drzew to jak @skrzydlowski bez brody 👀 Na szczęście wydarzyło się tylko to pierwsze
— Krzysztof Banasik (@krzbanasik) 21 lutego 2026
⚽ Śląsk II - Podbeskidzie
ℹ️ Wrocławianie, ze względu na stan murawy, chcieli to spotkanie przenieść, ale Bielsko-Biała się nie zgodziła
🟢 Ta murawa dla pierwszoligowego… pic.twitter.com/hrUShy9woP
W 41. minucie prowadzenie Podbeskidzia podwyższył Oskar Tomczyk. Precyzyjnym strzałem zza 16. metra pozbawił Bartosza Głogowskiego wszelkich szans i zmusił 20-latka do wyciągnięcia piłki z siatki. Na tym przyjezdni nie poprzestali - w 45. minucie kibice WKS-u zamarli, gdy po wygranym pojedynku 1 na 1 w polu karnym Lucjan Klisiewicz uderzył w prawy słupek bramki gospodarzy.
Koniec pierwszej połowy. Goście zdecydowanie dominowali od początku spotkania, czego efektem są zdobyte dwie bramki.
— Śląsknet (@Slasknet) 21 lutego 2026
______________________________________
⏱️ 45+2' #ŚLĄTSP ⚪️ 0:2 🔵 pic.twitter.com/iUMS4ImzcD
Fatalna druga połowa
Tuż po zmianie stronę swoją przewagę utwierdzili goście. W 50. minucie we własnym polu karnym przewrócił się Mikołaj Tudruj, co wykorzystał Oskar Tomczyk przejmując piłkę i oddając dokładne uderzenie zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Na kolejnego gola długo nie trzeba było czekać - w 57. minucie po kontrataku w pole karne wdarł się Lucjan Klisiewicz i strzałem po długim słupku pokonał bramkarza Trójkolorowych.
Próbując ratować wynik w 58. minucie szkoleniowiec rezerw Śląska wprowadził na boisko świeżą krew. Na boisku zameldowali się Oskar Gerstenstein, Adam Ciućka oraz Krystian Rostek, zmieniając Pawła Kosmalskiego, Miłosza Kurowskiego oraz Adriana Żulewskiego. Kilka minut później nastąpiła również zmiana w defensywie Oleksandr Hawryłenko zastąpił Mikołaja Tudruja.
Na nic jednak zdały się roszady Michała Hetela - w 66. minucie po zamieszaniu w polu karnym bramkę zdobył Miłosz Kozik i na tablicy wyników było już 0:5.
Warto zwrócić uwagę na ostatnią zmianę Wojskowych - w 75. minucie na placu gry pojawił się Dorian Markowski. 18-letni wychowanek zmienił Jana Choderę i tym samym zaliczył oficjalny debiut w oficjalnych rozgrywkach drużyny rezerw.
W 84. minucie bramce gości strzałem w poprzeczkę zagroził Oskar Wojtczak. Warto odnotować, że był to dopiero pierwszy strzał Wrocławian w tym spotkaniu.
Koniec spotkania. Śląsk II Wrocław wysoko przegrywa z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
— Śląsknet (@Slasknet) 21 lutego 2026
______________________________________
⏱️ FT' #ŚLĄTSP ⚪️ 0:5 🔵 pic.twitter.com/PzbEMtuz9P
Kibice Śląska mogą być rozczarowani. Po bardzo dobrym okresie przygotowawczym można było spodziewać się solidnego występu nawet z bardziej renomowanym rywalem, jakim było Podbeskidzie Bielsko-Biała. Następne spotkanie podopieczni Michała Hetela rozegrają 28.02 w Sosnowcu z tamtejszym Zagłębiem.
Śląsk II Wrocław - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:5 (0:2)
Biernat 5', Tomczyk 41' 50', Klisiewicz 57', Kozik 66'
Śląsk II Wrocław: Głogowski - Żulewski (Rostek 58'), Rygiel, Tudruj (Hawryłenko 66') - Ł. Gerstenstein, Wojtczak, Chodera (Markowski 75'), Milewski - M. Kurowski (Ciućka 58'), Kamiński, Kosmalski (O. Gerstenstein 58')
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Forenc - Biernat, Kizyma, Sitek, Kanach, Urynowicz, Kolanko (Czerwik 66'), Tomczyk (Bieroński 74'), Kozik (Gach 66'), Klisiewicz (Florek 61'), Słomka (Takac 46')
