REZERWY: Śląsk II Wrocław - Sandecja Nowy Sącz 0:4 Bolesna porażka przy Oporowskiej (RELACJA)
fot.: Jan Kurgan
Śląsk II Wrocław przegrał z Sandecją Nowy Sącz 0:4. W meczu 29. kolejki II ligi młodzi podopieczni Michała Hetela ulegli zespołowi, który rozegrał bardzo dobrą drugą połowę spotkania. Bohaterem gości został Wołczek, który ustrzelił dublet.
Do wyjściowej jedenastki powrócili Schierack oraz Niewiarowski. Między słupkami stanął Klint, a po jednomeczowej absencji, spowodowanej żółtymi kartkami, na ławce trenerskiej zasiadł Michał Hetel, którego w ostatnim spotkaniu zastępował Mariusz Pawelec. W zespole gości mecz rozpoczął będący na wypożyczeniu ze Śląska Wrocław – Wołczek.
W takim składzie rezerwy Śląska Wrocław podejmą bezpośredniego rywala w tabeli Sandecję Nowy Sącz ⚽️
— Śląsknet (@Slasknet) 25 kwietnia 2026
Wrocławianie mają szansę umocnić się na miejscach premiowanych barażami 🔝
Link do relacji live: https://t.co/t4M62mRMFw pic.twitter.com/YxCk18YdIL
Pierwszą sytuację w meczu mieli gospodarze, natomiast piłka wybijana z rzutu rożnego nie zagroziła bramce Jelenia. W 8. minucie spotkania goście mieli podobną sytuację, jednak Klint pewnie złapał piłkę. W 15. minucie zamieszania i błędu obrońców Śląska II w polu karnym nie wykorzystał zawodnik Sandecji, a golkiper Trójkolorowych intuicyjnie wybił piłkę. Chwilę później nastąpiła przerwa w grze, ponieważ Kamiński potrzebował pomocy medycznej. W 26. minucie Niewiarowski popisał się indywidualną akcją kreowaną lewą stroną boiska, jednak jego mocny strzał obronił Jeleń.
Kilka minut później goście mieli rzut wolny. Nie przyniósł on bezpośredniego zagrożenia dla bramki Klinta, natomiast kilka rozegrań później Oure oddał strzał, który zmusił golkipera Wojskowych do interwencji. W 34. minucie do rzutu wolnego podszedł Tudruj i Niewiarowski. W pole karne dogrywał ten pierwszy, jednak żaden z Trójkolorowych nie był w stanie opanować piłki. Chwilę później doskonałą interwencją popisał się Klint, który obronił mocny strzał Żurawskiego. W 42. minucie boisko opuścił Skałecki, który ucierpiał w starciu z Schierackiem.
Po krótkiej przerwie w grze Trójkolorowi ruszyli do ataku. Indywidualny rajd Milewskiego prawą stroną boiska zakończył się strzałem, jednak piłka przeleciała obok bramki Jelenia. Do pierwszej połowy arbiter doliczył co najmniej trzy minuty. W tym czasie Wojskowi mieli stały fragment gry. Tudruj podawał do Ł.Gerstensteina, a ten dograł piłkę do Kamińskiego. Napastnik nie opanował piłki.
Koniec pierwszej części spotkania. Sandecja na ten moment stworzyła więcej groźnych sytuacji, kontrolując przebieg spotkania
— Śląsknet (@Slasknet) 25 kwietnia 2026
_______________________________
⏱️ HT' #ŚLĄSAN 🟢 0:0 ⚪
⚠️ LIVE 👉 https://t.co/t4M62mRMFw pic.twitter.com/EPDVXIBjgB
W przerwie trenerzy obu zespołów nie przeprowadzili zmian. W 52. minucie bezpośrednio z rzutu rożnego do bramki Klinta trafił Wołczek. Tym samym goście wyszli na prowadzenie w meczu. W 60. minucie przyjezdni ruszyli z kontrą. Żurawski podawał piłkę do Wołczka, który strzałem z bliskiej odległości ponownie pokonał golkipera Trójkolorowych. Chwilę później świetną obroną popisał się Muszyński, który głową oddalił zagrożenie od bramki Śląska II.
W 64. minucie boisko opuścili Kosmalski i Ł.Gerstenstein, a w ich miejsce zameldowali się O.Gerstenstein i Chodera. W 66. minucie dośrodkowanie Żurawskiego wykorzystał Oure, który podwyższył prowadzenie gości.
Po tej akcji trener Michał Hetel przeprowadził zmiany. Na boisku pojawili się Kobelczuk (debiut w II lidze) i Dziuba, którzy zastąpili Niewiarowskiego i Kamińskiego. W 71. minucie Trójkolorowi rozgrywali akcję na wysokości pola karnego gości, w której udział brał m.in. Schierack i Milewski, jednak żaden z oddawanych strzałów nie zagroził bramce Sandecji.
W 83. minucie doszło do zmiany bramkarza. Klinta zastąpił Korytkowski. Dwie minuty później po podaniu z bocznej strefy boiska do bramki Śląska II trafił Brenkus. W 88. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Kobelczuk. Jego mocny strzał sprzed pola karnego przeleciał obok bramki gości. Do drugiej części spotkania sędzia doliczył co najmniej dwie minuty, natomiast w tym czasie Trójkolorowi nie zdołali zagrozić bramce Sandecji.
Śląsk II uległ Sandecji. Goście zwyciężyli, zdobywając 4 bramki. Odwróciła się sytuacja z rundy jesiennej - wtedy to podpieczni Hetela wygrali takim wynikiem w Nowym Sączu.
— Śląsknet (@Slasknet) 25 kwietnia 2026
_______________________________
⏱️ FT' #ŚLĄSAN 🟢 0:4 ⚪
⚠️ RELACJA 👉 Wkrótce na naszej stronie pic.twitter.com/EVwzxVUFN5
Podopieczni Michała Hetela zostali zdominowani w drugiej połowie. Sporadycznie meldowali się w polu karnym gości, a oddawane strzały były niecelne.
Śląsk II Wrocław – Sandecja Nowy Sącz 0:4 (0:0)
Wołczek 52’, 60’, Oure 66’, Brenkus 85'
Śląsk II Wrocław: Klint (84' Korytkowski) - Ł. Gerstenstein (64' Chodera), Tudruj, Muszyński, Cegliński, Żulewski - Schierack, Niewiarowski (67' Dziuba) - Milewski, Kosmalski (64' O. Gerstenstein), Kamiński (67' Kobelczuk)
Sandecja Nowy Sącz: Jeleń - Pleśnierowicz, Żurawski (76' Brenkus), Wołczek, Pietraszkiewicz, Danek (84' Smajdor), Piszczek (84' Słaby), Błyszko, Skałecki (42' Kołbon), Ogorzały, Oure (76' Talar)
Żółte kartki: Muszyński 10’
Sędzia: Maciej Kuropatwa (Ruda Śląska)
.png?format=auto&width=128)