Sandecja - Śląsk. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Bartłomiej Wójtowicz
Wojskowi w niedzielę słabo zaprezentowali się w meczu z Miedzią Legnica (0:1) i już dziś mogą zrekompensować kibicom, to czego doświadczyli kilka dni temu w Legnicy. Co warto wiedzieć przed meczem Sandecja - Śląsk?
Mecz Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław odbędzie się w środę 9 listopada o godz. 20:30. Na naszej stronie tradycyjnie dostępne będą dwa rodzaje relacji jedna z komentarzem na żywo, a druga pisana minuta po minucie. Obie znajdziecie TUTAJ.
Śląsk w przegranym meczu z Miedzią (0:1) zaprezentował się słabo. Niedzielne spotkanie z legniczanami przypominało większość typowych porażek WKS-u w tym sezonie. Podstawą typowej porażki Wojskowych jest większe posiadanie piłki od rywala i mizerne, powolne, nie dynamiczne podawanie futbolówki od nogi do nogi. Śląsk w meczu z Miedzią oddał zaledwie jeden celny strzał, co podsumowuje całą ofensywną grę wrocławian. Czy z Sandecją będzie łatwiej? Powinno, ale czy WKS to wykorzysta? Można zadawać, więc sobie serię pytań, na które nikt nie zna odpowiedzi. Oczywiście Sandecja to jakościowo gorszy zespół od Miedzi, ale wrocławianie lubią przegrywać mecze z drużynami na papierze gorszymi takimi jak Warta (0:2), czy Stal (0:2). Więcej o niedzielnym spotkaniu Śląska można przeczytać TUTAJ.
W drużynie Sandecji występuje Matus Putnocky, który w ubiegłym sezonie reprezentował barwy WKS-u. Bramkarz grał we Wrocławiu przez trzy lata (od 2019 do 2022). Słowak w Śląsku zanotował 69 występów podczas których stracił 89 bramek. Putnocky swoją przygodę we Wrocławiu zaczął w rewelacyjny sposób, bowiem wygrał rywalizację o miejsce w pierwszym składzie z Danielem Kajzerem. Były bramkarz takich zespołów jak Ruch Chorzów, czy Lech Poznań pokazał, że potrafi w kluczowych momentach meczu wyciągnąć swoją drużynę z opresji. Niestety kolejne dwa sezony w barwach WKS-u to widoczny spadek formy Słowaka. Bramkarz zaczął popełniać błędy, odnosić kontuzje i koniec końców stracił miejsce w wyjściowym składzie na rzecz Michała Szromnika.
Klubowe władze zdecydowały, że nie przedłużą z Putnockym w lipcu wygasającego kontraktu. 38-latek po kilku miesiącach bez pracy zdecydował się na przeniesienie do Nowego Sącza. Słowak zagrał już w czterech meczach Sandecji, w których przepuścił pięć bramek. Mimo wszystko Putnocky wydaję się być pewnym punktem swojego nowego zespołu.
Sandecja w swoim ostatnim ligowym meczu wygrała gładko z Zagłębiem Sosnowiec 4:1. Drużyna z Nowego Sącza obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli I ligi z dorobkiem trzynastu punktów. Na dodatek jest drugą najgorszą ofensywą drugiego poziomu rozgrywkowego w Polsce (14 bramek zdobytych).
Zespół z Małopolski w tym sezonie rozgrywa wszystkie swoje domowe mecze w Niepołomicach, co jest spowodowane pracami remontowymi na stadionie w Nowym Sączu. Taka sytuacja nie sprzyja także piłkarzom, bowiem Sandecja zdobyła tylko siedem punktów grając „u siebie", co czyni ich trzecim najgorzej punktującym gospodarzem I ligi.
Śląsk w tym sezonie na wyjazdach gra mizernie i stara się oddawać panowanie nad meczem gospodarzom, ale gdy jest to niemożliwe robi się problem. Na nieszczęście WKS-u meczu z najgorszą drużyną I ligi WKS będzie musiał znaleźć sposób na zdobycie bramki poprzez atak pozycyjny, bowiem Sandecja będzie czekać na każdy ruch WKS i kontratakować. Na dodatek dzisiejszy mecz to ostatni wyjazd Śląska w tym roku kalendarzowym. Wrocławianie na obcych stadionach zdobyli zaledwie pięć goli, co czyni ich najgorszą ofensywą grającą na boiskach przeciwników.
W drużynie WKS-u zabraknie zawieszonego za czerwoną kartkę Łukasza Bejgera i kontuzjowanego Patryka Janasika. Całą reszta piłkarzy jest do dyspozycji trenera Ivana Djurdjevica.
Jeśli w środę nie może zagrać Bejger ,to kto będzie młodzieżowcem? Naturalnie wydaję się, że szansę w spotkaniu z Sandecją powinien dostać Piotr Samiec-Talar, który po dobrym meczu z Jagiellonią nie potrafi wejść do podstawowego składu WKS-u. Może być to przy okazji jego ostatnia szansa, żeby powalczyć o miejsce w pierwszej jedenastce na mecz z Legią Warszawa.
Trenerem Sandecji jest Stanislav Varga, który przybył do Małopolski ze słowackiego MFK Dukla Banska Bystrica. Dla 50-latka praca w Nowym Sączu jest dopiero trzecią samodzielnie prowadzoną drużyną. Varga wcześniej oprócz Duklana Bansk Bystrica (112 meczów rozegranych) był też trenerem w Tatranie Presov (62 spotkania rozegrane). Na dodatek praca w Sandecji jest dla niego pierwszą objętą zagraniczną drużyną. Pokazuje to, że Varga nie jest jeszcze zapoznany z realiami dotyczącymi poza słowackiej piłki, co może być przewagą trenera Djurdjevicia, który zna polską ligę jak mało kto.
Obie drużyny w 1/16 Pucharu Polski pokonały swoich rywali podczas regulaminowego czasu gry. Śląsk wygrał z Lechem 3:1, a Sandecja sensacyjne pokonała Wartę Poznań 2:1. Piłkarze z Nowego Sącza meczem z drużyną trenera Dawida Szulczka pokazali, że potrafią postawić się mocnym rywalom i nie przepuszczą Śląska łatwo do kolejnej rundy Pucharu Polski.
Bilans meczów pomiędzy Śląskiem, a Sandecją jest korzystny dla wrocławian. Wojskowi mierzyli się z zespołem z Nowego Sącza cztery razy w historii i nigdy dzisiejszym gospodarzom nie udało się wygrać. Pierwszy w historii mecz Sandecja - Śląsk został rozegrany 10.08.2016 w 1/16 finału Pucharu Polski, a awans do 1/8 wywalczyli wrocławianie wygrywając w Nowym Sączu 2:1.
Forma obydwu zespołów jest bardzo nierówna. Śląsk podczas swoich ostatnich pięciu meczów wygrał z Wisłą Płock (2:1) i Lechem Poznań (3:1), przegrał z Miedzią (0:1), Radomiakiem Radom (0:2) oraz zremisował z Jagiellonią Białystok (2:2). Zaś Sandecja wygrała z Zagłębiem Sosnowiec (4:1), Wartą Poznań (2:1), przegrała z Podbeskidziem (0:2), ŁKS-em Łodź (0:1) oraz zremisowała z Termaliką Nieciecza (1:1). Zespół z Nowego Sącza, więc ma identyczny bilans ostatnich pięciu meczów, co pokazuje, że to spotkanie wygra ten, kto będzie w lepszej dyspozycji dnia.
Sędzią meczu Sandecja - Śląsk będzie Sebastian Jarzębak z Bytomia, który w marcu 2021 prowadził mecz WKS-u z Legią, wygrany przez Legionistów 1:0. Więcej o arbitrze dzisiejszego spotkania można przeczytać TUTAJ.