Schwarz: Chcemy iść coraz wyżej

Schwarz: Chcemy iść coraz wyżej

fot.:

Po meczu Śląsk - Jagiellonia udało nam się zapytać Petera Schwarza o kilka kwestii związanych z wygranym przez WKS 2:1 starciem. Czeski pomocnik zdradził nam, jak ważną postacią w środkowej linii jest Peter Pokorny oraz podzielił się wrażeniami dotyczącymi tego starcia. Zapraszamy. 



 

Jakbyś podsumował to spotkanie?

Ciężki mecz. Na pewno wiedzieliśmy, że przyjeżdża lider, który wygrał cztery spotkania z rzędu i chciał to kontynuować. My też mieliśmy świadomość o naszej serii i dobrze przygotowaliśmy się na to starcie. 

Czy czuliście z boiska, że to jest właśnie spotkanie z liderem, który jest napompowany tymi zwycięstwami?

Tak, na pewno byli napompowani tymi zwycięstwami. Każda wygrana buduje pewność drużyny, ale z drugiej strony my byliśmy spokojni i czekaliśmy na swoje szanse. 

Jak oceniłbyś atmosferę podczas dzisiejszego meczu, kibice w końcówce pomogli wam utrzymać wynik?

To jest coś pięknego. Muszę powiedzieć, że te dwa mecze, które tutaj graliśmy z Lechem i z Jagiellonią to było coś wspaniałego. Na trybunach zasiadło około 20 tysięcy fanów i muszę podziękować i mam nadzieje, że razem będziemy tak grali dalej. 

Co w przerwie powiedział wam trener Jacek Magiera, bo w pierwszej połowie to były trochę piłkarskie szachy, a po zmianie stron mecz nabrał rozpędu?

Ta druga połowa rozpoczęła się od  bramki i niestety Jagiellonia zaczęła więcej grać. Spotkanie się bardziej otworzyło. Później było 1:1 i myślę, że dlatego ta druga część meczu była bardziej intensywna. Wiadomo w pierwszej połowie obydwie drużyny czekały na swoje szanse i nie chciały stracić gola. 

A czy według ciebie słuszny był ten karny dla Jagiellonii?

Jeszcze nie widziałem tego na powtórce, ale sędzia tak zadecydował. Poszedł do VAR-u, podjął decyzję i już nikt nie będzie na to patrzył, bo mamy trzy punkty.

Do tych czterech zwycięstw przyczyniła się postawa w środku pola, czyli tam gdzie grasz. Jakbyś ocenił tę waszą współpracę z Patrickiem Olsenem, Michałem Rzuchowskim i Peterem Pokornym?

Mnie się wydaje, że bardzo dobrą robotę robi Peter Pokorny, bo to jest taka typowa, klasyczna "szóstka". Takiego zawodnika tutaj brakowało. Zawsze na tej pozycji grałem ja, Patrick albo Rzuchowski, ale nie jesteśmy odpowiednimi zawodnikami na tę pozycję. Przyjście Pokornego otworzyło nam drogę, bo wiemy, że ktoś za plecami jest i nie są to tylko stoperzy. Myślę, że to bardzo ważne dla nas, bo mamy dzięki niemu taką wolność w ataku. 

Czyli ty wolisz grać jako taki ofensywny pomocnik, coś na wzór "dziesiątki"?

Ja wole grać na pozycji 8/10. Nie jestem taką klasyczną 6, bo chce rozprowadzać akcje do przodu. 

Ty jesteś generalnie uniwersalnym zawodnikiem jak się czujesz będąc rzucanym po pozycjach?

Dużo grałem na różnych pozycjach u wielu trenerów, nie przeszkadza mi to. Jednak jest to niekomfortowe dla zawodnika i wolę grać ciągle w jednym miejscu na boisku. Teraz jestem w środku i mam zadania, które wykonuje naprawdę dobrze.

Czy czujesz taką dumę z drużyny po tym wyjściu ze strefy spadkowej i wspięciu się na fotel lidera?

Ogromną. Jestem tutaj trzeci sezon i przez dwa lata mieliśmy 15. miejsce. My przez ten czas nigdy nie wygraliśmy dwóch meczów z rzędu. Teraz mamy czwarte zwycięstwo, ale pamiętamy także, jak wyglądała sytuacja Wisły Płock w ostatnim sezonie. Mieli pierwsze miejsce przez długi czas, a na końcu spadli do I ligi. Chcemy iść z meczu do meczu i patrzeć na to co będzie na zakończeniu sezonu. My pracujemy ciągle, żeby iść wyżej i wyżej. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.