Shabani: Nie było łatwo wywalczyć remis. Jesteśmy zadowoleni, że to się udało
fot.: Paweł Kot
Śląsk Wrocław po widowiskowym rollercoasterze zremisował z Widzewem Łódź 3:3. Punkt dla zespołu Ante Simundzy uratował Eniss Shabani, dla którego było to premierowe trafienie dla Trójkolorowych. - Nie wszystko wyszło dobrze, musimy to przeanalizować i poprawić przed kolejnym meczem - powiedział po meczu pomocnik w rozmowie z klubowymi mediami.
Podsumowanie meczu:
Myślę, że możemy cieszyć się po tym punkcie, ale też żałować, że nie wygraliśmy. Nie było łatwo wywalczyć remis, więc jesteśmy zadowoleni, że to się udało. Popełniliśmy jednak głupie błędy, łatwo traciliśmy bramki. Z tego powodu po tym meczu mam mieszane uczucia.
O grze w drugiej połowie:
W przerwie trener powiedział nam, żebyśmy zapomnieli o pierwszej połowie i dali z siebie 100% dla kibiców. W drugiej części zagraliśmy już lepiej. Staraliśmy się operować piłką, szukać miejsca, żeby stworzyć akcję bramkową. Myślę, że mieliśmy szanse, żeby wygrać ten mecz. Nie udało się to jednak między innymi przez to, że traciliśmy koncentrację. W momencie, kiedy Grzegorz Tomasiewicz zszedł z boiska, zostaliśmy bez jednego z naszych najlepszych zawodników, zaraz później straciliśmy kolejnego gola i to też nie było łatwe. Walczyliśmy jednak do końca.
O premierowym golu w barwach Śląska i wywalczeniu remisu:
Po strzelonym golu czuję się świetnie. Atmosfera na stadionie była fantastyczna. Kibice dodali nam sił i pchali nas do przodu jak szaleni. Jestem szczęśliwy, że udało nam się wrócić do gry i zdobyć chociaż jeden punkt. Pokazaliśmy charakter, ale nie wszystko wyszło dobrze – to musimy przeanalizować i poprawić przed kolejnym meczem.
źródło: slaskwroclaw.pl
