Simundza: Strzelenie tylu goli to jest wyczyn, nawet grając w przewadze

Simundza: Strzelenie tylu goli to jest wyczyn, nawet grając w przewadze

fot.:

Ante Simundza skomentował na pomeczowej konferencji, remis Śląska z Widzewem. Co o występie swojej drużyny myśli trener Wrocławian?



 

Simundza: Myślę że fani mogą być usatysfakcjonowani z tego wieczoru. Mieliśmy wszystko, dynamikę, zwroty akcji, to też pokazuje jak nieprzewidywalny może być futbol.

Jak pan ocenia występ Śląska, drużyna lekkością tracenia bramek przyczyniła się do tego ile emocji było w tym spotkaniu.

Zgadzam się, w pierwszej połowie zagraliśmy poniżej pewnego poziomu. Byłem z tego powodu zaskoczony, bo dałem piłkarzom informacje jak grać po czerwonej kartce, a kiedy piłkarze tracą głowę i skupienie, mamy problem. Chcieliśmy wszystko zrobić od razu, przez co zupełnie nie stworzyliśmy zagrożenia.

Myślał pan, że ta czerwona kartka zadziała na drużynę lepiej?

Po otrzymaniu czerwonej kartki staraliśmy się zareagować i zagrać adekwatnie do tej sytuacji. Byliśmy zagrożeniem dla samych siebie, przez rzeczy, które wcześniej wspomniałem. Dla mnie to jest logiczne, że takie sytuacje jak przy pierwszej bramce mogą się zdarzyć, to jest piłka nożna. Ale druga bramka jest nie do zaakceptowania na poziom Ekstraklasy.

Tydzień temu pan również mówił, że przekazywał pan wskazówki zawodnikom, po czym drużyna traciła gole. Czy nie uważa pan, że jest problem z komunikacją z zespołem?

Jako trenerzy, jesteśmy tu po to żeby zawodnikom pomagać, żeby zachowywali się jak najlepiej. Jeżeli zawodnik w takich sytuacjach jak czerwona kartka traci głowę, to nie jest dobra sytuacja. Zważając na wszystko, powroty z wyniku 0:2 czy 1:3 z taką drużyną jak Widzew, świadczy o nas dobrze, ale musimy brać odpowiedzialność za sytuacje, które popsuliśmy.

Czy w drużynie jest po takim meczu radość po odrobieniu meczu, czy rozczarowanie patrząc na to że drużyna grała w przewadze?

Można zrozumieć złość trenera Vukovicia, my zdobyliśmy cztery gole, niestety jeden ze spalonego, ale to nadal jest wyczyn. Widzew nawet grając w osłabieniu dobrze się bronił i był groźny po kontrach i po stałych fragmentach gry. Koniec końców doceniam zespół, że w drugiej połowie wyglądaliśmy lepiej, chociaż oczekuję w takich meczach trzech punktów, a nie jednego.

Pierwsza zmiana miała miejsce jeszcze przed przerwą, jak wyglądał pomysł na tę zmianę w tym meczu? Co powiedział pan zawodnikom w szatni?

Nie byłem zadowolony z postawy Jorge Yriarte. W przerwie powiedziałem zawodnikom że musimy zapomnieć o tej pierwszej połowie, bo w piłce nożnej masz dwie szanse, pierwszą i drugą połowę. Zmieniliśmy wiele rzeczy w naszej grze i strzeliliśmy trzy gole.

Wyobraża sobie pan sytuację, że wypada Piotr Samiec-Talar? Ofensywa wisi na tym zawodniku.

Wiemy jakie są jego mocne strony, cieszę się, że go mam. Za każdym razem potwierdza swoją jakość.

Przez dłuższy czas nie będzie Michała Mokrzyckiego, wiemy że klub pracuje nad transferem aby go zastąpić. Uważa pan że jeden transfer wystarczy, aby mieć jakość na Ekstraklasę?

Myślę że tak, to nam pomoże. Musimy też pamiętać że graliśmy bez Lamine Ba. Wiemy jak bardzo ważny jest w kontekście dostarczania pewności siebie innym zawodnikom. Nie wiem czy ten transfer będzie wystarczający, ale wierzę, że będziemy wyglądać lepiej z piłką przy nodze.

Uważa pan że uda się poprawić zarządzanie meczem, patrząc na przebieg dotychczasowych spotkań?

To jest osiągnięcie, zdobyć te trzy gole nawet z przewagą zawodnika. Aby lepiej zarządzać meczem musimy więcej trenować i wierzyć w siebie. Musimy lepiej się zachowywać z piłką.

Jak ocenia pan występ Timossiego Anderssona i jego dotychczasowe występy?

Nie byłem zadowolony z jego gry i dlatego go zmieniłem. To jest zawodnik, który potrzebuje więcej miejsca. Być może to jest też kwestia aklimatyzacji.

Wiktor Brylonek

Autor

Wiktor Brylonek

Pochodzę z Wrocławia, a na Śląsk chodzę odkąd pamiętam. Obecnie kończę Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim, a w Śląsknecie jestem od 2025 roku. Poza Śląskiem kibicuję Manchesterowi United, lubię też obejrzeć żużel i Formułę 1. Poza sportem, lubię robić zdjęcia i czytać o historii Wrocławia.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.