Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 3:3. Wywalczony remis (RELACJA)
fot.: Hubert Łukaszewski
Śląsk Wrocław w meczu 5. kolejki Ekstraklasy zremisował z Widzewem Łódź 3:3. Mimo gry w dziesiątkę od 7. minuty, Widzew przez większą część meczu był lepiej zorganizowaną drużyną. Wrocławianie dopiero w ostatnim kwadransie zdołali doprowadzić do podziału punktów. Do siatki Niemczyckiego trafiali: Mario Garcia, Fran Alvarez oraz Angel Baena. Dla WKS-u strzelcami goli byli Luka Marjanac, Przemysław Banaszak i Eniss Shabani.
Ante Simundza desygnował do gry od pierwszej minuty nieomal taki sam skład, jak w przegranym starciu z Zagłębiem Lubin 1:2. Trener postanowił wymienić jedynie Przemysława Banaszaka w linii ataku, którego zastąpił Luka Marjanac. Jeśli chodzi o Banaszaka, ma jakość by grać lepiej - tak postawę 29-letniego polskiego napastnika skomentował w trakcie przedmeczowej konferencji prasowej słoweński szkoleniowiec. Poza kadrą meczową znalazł się Lamine Ba, dla którego mecz z Widzewem był ostatnim, w którym pauzował z powodu otrzymania czerwonej kartki w rywalizacji z Rakowem Częstochowa.
W takim składzie Śląsk Wrocław podejmie Widzew Łódź #WIDŚLĄ ⚽
— Śląsknet (@Slasknet) 22 sierpnia 2026
Co będzie działo się na boisku skomentują @mokrzyk_ i @WiktorBrylonek 🎙️
A co będzie się działo na trybunach, pokażą nasze dwie kamery 🔥
👇👇👇 https://t.co/3J7ZUsdnFQ pic.twitter.com/8DMhIoZ0wn
Wymarzony start i katastrofalna reakcja
Początek spotkania to kiks za kiks. Najpierw Jehor Macenko niecelnym podaniem oddał piłkę rywalowi, a następnie z lewego skrzydła Mario Garcia podobnie nieczysto trafił w futbolówkę, która nie zagroziła bramce strzeżonej przez Karola Niemczyckiego. Pierwsza ofensywna akcja Śląska to 2. minuta i rajd Alexa Timossi Anderssona prawym wahadłem, po wyprowadzającym podaniu od Samca-Talara, Szwed dośrodkował piłkę w pole karne, ale ta nie dotarła do żadnego napastnika gospodarzy. Już minutę później Luka Marjanac prostopadle zagrał do Malaly'ego Dembele, który wychodząc sam na sam na 25. metrze został sfaulowany przez reprezentanta Polski, Przemysława Wiśniewskiego. Sędziemu Marcinowi Kochankowi kilka minut zajęła wideoweryfikacja, lecz ostateczna decyzją była czerwona kartka dla stopera Widzewa i rzut wolny dla Wojskowych. Stały fragment gry wykonał kapitan Śląska, lecz jego strzał trafił w mur. W 10. minucie kolejnym napomnieniem, tym razem żółtą kartką, został ukarany gracz Łodzian, Steve Kapuadi po przewinieniu w okolicy linii środkowej na urywającym się Dembele. Trener gości w tym samym czasie zdecydował się również na pierwszą zmianę taktyczną. Skrzydłowego Mariusza Fornalczyka zastąpił obrońca Mateusz Żyro (jeden z pięciu grających w polu rezerwowych na ławce RTS-u).
W 15. minucie wynik meczu otworzyła drużyna przyjezdnych. Zbyt lekko na przedpolu do Irodotosa Christodoulou podał Grzegorz Tomasiewicz, futbolówkę przejął Angel Baena, który dośrodkował piłkę na lewy skraj pola karnego, gdzie akcję precyzyjnym strzałem zakończył lewy skrzydłowy Angel Garcia. Po bramce Wojskowi próbowali konstruować akcje w ataku pozycyjnym, lecz brakowało jakości ostatniego podania. Konkretniejsi nadal byli, mimo gry w niedowadze, Widzewiacy. W 30 minucie Baena przedryblował Malca i Christodoulou, wystawił na przedpole do Juljana Shehu, którego uderzenie sparował Niemczycki. W 36. minucie padła druga bramka dla drużyny gości. Po kontrze wyprowadzonej przez Karola Świderskiego i jego dośrodkowaniu strzał na gola zamienił Fran Alvarez. 6 minut później trener Ante Simundza zdecydował się na pierwszą rozszadę. Plac gry w tym momencie opuścił Jorge Yriarte, którego zmienił Eniss Shabani.
Pomimo tego, iż Śląsk gra w przewadze od 7. minuty to przegrywa 0:2 do przerwy. Bardzo słabo wygląda gra Wrocławian i musi dużo się zmienić jeżeli chcą odwrócić losy tego spotkania.
— Śląsknet (@Slasknet) 22 sierpnia 2026
______________________________________
⏱️ HT #ŚLĄWID 🟢 0:2 🔴
⚠️ LIVE 👉 Na naszej stronie pic.twitter.com/Q2iG6LAwY9
Szybki cios po zmianie stron i...
Na drugą część spotkania Wrocławianie wyszli w składzie z kolejnymi dwoma korektami. Christodoulou zastąpił Przemysław Banaszak, a Anderssona Michał Rosiak. Widzew natomiast dał szansę Sebastianowi Bergierowi, który zmienił Świderskiego, a ten już w pierwszy połowy był dość obolały. Już w 47 minucie zmotywowani przez trenera Trójkolorowi zdołali złapać kontakt. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Piotr Samiec-Talar, piłka spadła na głowę Macenki, który zgrał na skraj pola karnego do Marjanaca, ten natomiast wparował z futbolówką wręcz do bramki, piłka odbiła się od nóg Kapuadiego i to reprezentant Demokratycznej Republiki Konga został zapisany w protokole strzelcem bramki samobójczej.
Śląsk po przerwie zmienił ustawienie na 1-4-2-3-1 z Banaszakiem na środku ataku, na "dziesiątce" miał operować Piotr Samiec-Talar, zaś na lewym skrzydle grał Dembele, a Marjanac po drugiej stronie placu gry.
W 59. minucie doskonałą sytuację zmarnował Przemysław Banaszak, który został obsłużony precyzyjnym niskim dośrodkowaniem na 11 metrze. Były gracz Górnika Łęczna wcześniej wygrał sobie dogodną pozycję w walce ze stoperami, natomiast nie dał rady z rozpędu równie dobrze uderzyć. Niewykorzystana szansa dość szybko zemściła się w postaci gola na 3:1 dla Widzewa. W 67. minucie do siatki, po pięknym dośrodkowaniu z lewego skrzydła, trafił hiszpański skrzydłowy Baena. Trener po bramce postawił na kolejnego zmiennika. Grzegorza Tomasiewicza zastąpił 18-letni Dorian Markowski. WKS znów złapał kontakt po rzucie rożnym. Najlepiej w 78. minucie odnalazł się pod bramką Drągowskiego Banaszak i głową strzelił gola na 2:3. Asystę znów zanotował Piotr Samiec-Talar. Tarczyński Arena wielką radością kibiców wybuchła, gdy zdawało się, że Śląsk Wrocław odrobił straty. Do siatki gości trafił Marjanac, natomiast po podaniu Samca-Talara Bośniak znajdował się na pozycji spalonej. Szczęścia kibiców natomiast nie zmącono w 89. minucie. Pierwszego gola w karierze dla Wojskowych strzelił, wykończając dośrodkowanie, Eniss Shabani. Asystentem tradycyjnie Piotr Samiec-Talar.
Koniec meczu. Niestety Śląsk tylko remisuje z Widzewem Łódź po nienajlepszej grze. Od 7. minuty Wrocławianie grali w przewadze, ale dopiero w końcówce meczu się obudzili.
— Śląsknet (@Slasknet) 22 sierpnia 2026
______________________________________
⏱️ FT #ŚLĄWID 🟢 3:3 🔴
⚠️ LRELACJA 👉 Wkrótce na naszej stronie pic.twitter.com/rQCfiinSCc
Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 3:3
Kapuadi (S) 46', Banaszak 78', Shabani 89' - Garcia 15', Alvarez 36', Baena 63'
Śląsk Wrocław: Niemczycki - Andersson (Rosiak 46'), Macenko, Malec, Christodoulou (Banaszak 46'), Llinares - Yriarte (Shabani 42'), Tomasiewicz (Markowski 67'), Samiec-Talar - Marjanac, Dembele
Widzew Łódź: Drągowski - Krajewski, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia - Baena (Visus. 87), Selahi, Alvarez, Shehu (Kornvig 76'), Fornalczyk (Żyro 11') - Świderski (Bergier 46')
Czerwone kartki: Wiśniewski 7'
Sędziował: Marcin Kochanek
Frekwencja: 21 205
