Simon Schierack odejdzie? "Rozmawiamy o różnych opcjach"

Simon Schierack odejdzie? "Rozmawiamy o różnych opcjach"

fot.: Gleb Soboliew

Sytuacja Simona Schieracka w Śląsku Wrocław od dłuższego czasu wzbudza zainteresowanie kibiców oraz mediów, a wieści o tym, że młody pomocnik ma opuścić klub, pozostają jednym z częściej poruszanych tematów w kontekście jego kariery.



 

Transfer nie na poziom Ekstraklasy

Niemiecki piłkarz zasilił szeregi Trójkolorowych pod koniec maja 2024. Należy do grona zawodników sprowadzonych przez byłego dyrektora sportowego – Davida Baldę. W sierpniu 2024 roku trafił do zespołu rezerw, które występowały wtedy w III lidze. Schierack zanotował 24 mecze, zdobył 8 bramek, a także czterokrotnie asystował. Jego obecność przyczyniła się do awansu Wojskowych do II ligi. Pomocnik w Ekstraklasie rozegrał trzy spotkania, spędzając na boisku łącznie 97 minut. Na swój debiut musiał czekać do lutego 2025 roku, kiedy otrzymał szansę od trenera Ante Simundzy w meczu przeciwko Widzewowi Łódź.

W trwającym sezonie pomocnik kontynuuje swoją karierę w drużynie rezerw. W rundzie jesiennej rozegrał 18 spotkań, strzelił 4 gole oraz zanotował 4 asysty. Jedynie czterokrotnie meldował się w pierwszej jedenastce. Na boiskach II ligi spędził do tej pory 696 minut.

Kontrakt ważny, a najbliższa przyszłość niepewna

Pomimo, że kontrakt obowiązuje pomocnika do czerwca 2026 roku, a także znajduje się w nim zapis umożliwiający przedłużenie umowy o kolejne dwa lata, to od wielu miesięcy wokół wychowanka Akademii RB Lipsk krążą informacje na temat opuszczenia przez niego zespołu. W Śląsku liczono na to, że Schierack odejdzie z klubu latem 2025 roku m.in. ze względu na bardzo lukratywny kontrakt, jednak zawodnik nie znalazł nowego pracodawcy i został we Wrocławiu. Ów sytuacja nie była łatwa również dla samego piłkarza, który od początku rundy jesiennej nie mógł liczyć na grę w pełnym wymiarze czasu.

- Sytuacja latem nie była idealna, również pod względem mentalnym. Ale wszystko, co mogę zrobić, to ciężko trenować i dawać z siebie wszystko. Zobaczymy, co z tego wyjdzie na końcu.

- powiedział w październiku Schierack

W trwającym okienku zimowym powróciły spekulacje związane z transferem młodego piłkarza. Piotr Janas wskazał, że zawodnik jest brany pod uwagę przez klub z I ligi.

Po sobotnim meczu sparingowym rezerw rozmawialiśmy z Schierackiem na temat jego przyszłości w Śląsku Wrocław. Pomocnik odniósł się do plotek o zainteresowaniu, które wzbudza w innych klubach:

- Na ten moment mam kontrakt do końca sezonu. Co będzie dalej? Zobaczymy. Czasami czytam bądź ktoś mi wysyła artykuły na ten temat. Zdarza się, że znajdują się w nich informacje, o których sam nie mam pojęcia. Oczywiście rozmawiamy o różnych opcjach po zakończeniu kontraktu. Tyle na ten moment mogę powiedzieć.

Piłkarz opowiedział również, jak wpływają na niego ciągnące się od wielu miesięcy pogłoski związane z odejściem ze Śląska Wrocław:

- Oczywiście to na mnie wpływa, ponieważ jeśli dużo czytasz na ten temat i o tym myślisz, nie możesz się w pełni skoncentrować. Nie jest to idealna sytuacja do gry, jednak przez większość czasu staram się być skupionym. Wszystko, co mogę zrobić, to grać w piłkę, a reszta zależy od dyrektora sportowego i agentów. Oczywiście, jeśli sytuacja jest niejasna, to nie chcę o tym mówić. Jeśli nie mam innych opcji, staram się pozostać skoncentrowanym i po prostu grać.

Choć Simon Schierack twierdzi, że na ten moment rozpocznie rundę wiosenną w Śląsku Wrocław, to z pewnością w najbliższym czasie nie umilkną głosy na temat jego odejścia z klubu. Jego sytuacja wydaje się otwarta, a kolejne miesiące mogą przynieść nowe okoliczności wpływające na dalsze decyzje obu stron.

Kamila Wiśniewska

Autor

Kamila Wiśniewska

Wrocławianka. Związana z redakcją od sierpnia 2025 roku. Miłośniczka sportów drużynowych, głównie piłki nożnej, koszykówki i siatkówki. Obserwatorka meczów Śląska II Wrocław.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.