Śląsk ma awans na wyciągnięcie ręki. (ANALIZA I MOŻLIWE SCENARIUSZE)

Śląsk ma awans na wyciągnięcie ręki. (ANALIZA I MOŻLIWE SCENARIUSZE)

fot.:

Pierwsze podejście do awansu do Ekstraklasy okazało się nieudane, ale Wrocławianie wciąż wszystko mają w swoich rękach i mogą już w najbliższy weekend przypieczętować powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. O możliwych scenariuszach piszemy w poniższym tekście.



 

Dzięki ostatniej porażce Wieczystej Kraków z Miedzią Legnica (0:1), Śląsk Wrocław stanął w poniedziałek przed szansą na zaklepanie sobie awansu do Ekstraklasy i to równo rok po tym, jak z niej spadł. Wystarczyło tylko lub aż pokonać rozpędzony Łódzki Klub Sportowy. To się nie udało, bo Trójkolorowi zremisowali 2:2, choć przegrywali już różnicą dwóch goli. Zawodnikom gospodarzy udało się wrócić do gry, ale zabrakło czasu, by wcisnąć tego trzeciego gola. - Być może z nutką szczęścia udałoby się zdobyć bramkę, ale remis jest sprawiedliwy - podsumował spotkanie szkoleniowiec WKS-u, Ante Simundza.

Pomimo że pierwsze podejście do awansu się nie udało, Wojskowi wciąż mają bardzo duże szanse, by w przyszłym sezonie zagrać w Ekstraklasie. Po 32. kolejce ich przewaga nad Wieczystą wzrosła do pięciu punktów i już tylko klub z Krakowa może wyprzedzić Śląsk. Reszta stawki traci więcej punktów niż sześć.

Awans już w ten weekend?

Pięciopunktowa przewaga Wrocławian nad trzecim miejscem powoduje, że drużyna może sobie już w najbliższej kolejce zagwarantować awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Scenariusz jest dość prosty, stanie się tak, jeśli:

  • Wieczysta nie wygra ze Stalą Rzeszów lub

  • Śląsk wygra z Polonią Bytom.

Trójkolorowym do awansu potrzeba jeszcze dwóch punktów, a to dlatego, że w meczach bezpośrednich z Wieczystą dwa razy padł remis (1:1 oraz 3:3) i dodatkowo na przykład przy scenariuszu, w którym Trójkolorowi remisują i przegrywają w dwóch najbliższych kolejkach, a podopieczni trenera Moskala wygrywają swoje ostatnie spotkania, będą mieć lepszy bilans bramkowy. Dziś wynosi on +20 w przypadku Śląska i +19 u Wieczystej. Dlatego też warto tu przypomnieć, co regulamin I ligi mówi o kolejności zajmowanych miejsc, w przypadku co najmniej dwóch drużyn z taką samą liczbą oczek. Wtedy decydują o tym kolejno następujące punkty:

  1. liczba zdobytych punktów w spotkaniach między tymi drużynami,

  2. przy równej liczbie punktów korzystniejsza różnica między zdobytymi i utraconymi bramkami w spotkaniach tych drużyn,

  3. przy dalszej równości, korzystniejsza różnica bramek w spotkaniach w danym sezonie,

  4. przy dalszej równości, większa liczba bramek zdobytych w spotkaniach w danym sezonie,

  5. przy dalszej równości, większa liczba zwycięskich meczów w danym sezonie,

  6. przy dalszej równości, większa liczba zwycięskich meczów na wyjeździe w danym sezonie.

Wieczysta bez licencji na grę w Ekstraklasie

W kontekście walki o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej musimy zatrzymać się przy wtorkowej decyzji Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN, która zdecydowała nie przyznać Wieczystej Kraków licencji na grę w Ekstraklasie. Dlaczego? Żółto-czarni nie są spółką akcyjną, a taką formę prawną muszą mieć kluby występujące w Ekstraklasie. Od decyzji komisji przysługuje odwołanie w ciągu pięciu dni i Wieczysta postanowiła skorzystać z tej możliwości.

- W związku z decyzją Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN informujemy, że klub skorzysta z przysługującego prawa do odwołania i złoży je w przewidzianym terminie. Jednocześnie podkreślamy, że w ocenie klubu na moment składania wniosku realizowane były działania związane z dostosowaniem struktury organizacyjno-prawnej do obowiązujących wymogów licencyjnych. Do czasu zakończenia postępowania odwoławczego nie będziemy szerzej komentować sprawy

- poinformował krakowski klub.

Jeśli odwołanie zostanie oddalone, Śląsk będzie pewny awansu i to bez względu na wyniki do końca sezonu. Tu warto dodać, że wrocławski klub otrzymał licencję na grę w Ekstraklasie i to bez żadnego nadzoru.

Przed Trójkolorowymi jeszcze mecze z Polonią Bytom (17.05, 20:15) oraz Pogonią Grodzisk Mazowiecki (24.05, 16:30).

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.