Śląsk - Widzew. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Marta Lipnicka
Po krótkim odpoczynku do walki o ligowe punkty wracają zawodnicy Śląska Wrocław. Podopieczni Jacka Magiery zmierzą się na własnym stadionie z Widzewem Łódź. Co warto wiedzieć przed tym spotkaniem?
Spotkanie rozpocznie się w sobotę 2 marca o godzinie 17:30. Nasza redakcja przeprowadzi relację tekstową z tego starcia, którą będziecie mogli na bieżąco śledzić.
Zawody na Tarczyński Arena poprowadzi Bartłomiej Frankowski z Torunia. Na liniach będą mu pomagać Marcin Boniek oraz Paulina Baranowska.
Dla obu ekip będzie to czwarty mecz ligowy w 2024 roku. Śląsk zgromadził w nich zaledwie jeden punkt (porażki z Pogonią i Stalą oraz remis z Lechem). Widzew rozpoczął zmagania zdecydowanie lepiej. Podopieczni trenera Myśliwca wygrali z Górnikiem Zabrze i ŁKS-em oraz przegrali z Jagiellonią.
Dla Jacka Magiery będzie to pierwszy mecz po przedłużeniu kontraktu. Informacja ta została przekazana mediom podczas poprzedzającej mecz konferencji prasowej. Nowa umowa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2026 roku.
W sobotę nie zagrają Peter Pokorny oraz Petr Schwarz. Obaj zawodnicy będą pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek. Absencją na mecz z Jagiellonią są zagrożeni ponadto Erik Exposito, Aleks Petkow, Jehor Macenko, Piotr Samiec-Talar oraz Nahuel Leiva.
Wrocławianie nie zdobyli jeszcze bramki po powrocie na ligowe boiska. Jednocześnie dalej są najszczelniejszą defensywą w lidze. W 22 meczach stracili zaledwie 17 bramek.
Trójkolorowi nie wygrali na własnym stadionie od listopada i starcia z ŁKS-em Łódz. Od tamtej pory zanotowali aż cztery mecze bez zwycięstwa - remisy z Koroną i Rakowem oraz porażki z Pogonią i Stalą.
Choć łodzianie zajmują dziewiąte miejsce w tabeli, dalej nie mogą być pewni utrzymania. Obecnie ich przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie sześć punktów. Spowodowane jest to w głównej mierzy dużą liczbą przegranych. Piłkarze Widzewa zanotowali w trwającym sezonie aż 10 porażek, co jest drugim najsłabszym wynikiem w lidze.
Ostatni mecz między tymi drużynami zakończył się wygraną Śląska (2:0). Na stadionie rywali bramki zdobyli wówczas Nahuel oraz Aleksander Paluszek. Trenerem RTS-u był wtedy jeszcze Janusz Niedźwiedź.
Największe zagrożenie ze strony rywali: Bartłomiej Pawłowski. Skrzydłowy razem z Jordim Sanchezem jest najlepszym strzelcem swojej drużyny (5 bramek). Ponadto potrafi precyzyjnie uderzyć z rzutu wolnego czy udanie przeprowadzić indywidualną akcję.