Śląsk Wrocław - Legia Warszawa. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Rafał Sawicki
Piłkarze Śląska Wrocław zmierzą się z Legią Warszawa w hicie 6. kolejki Ekstraklasy. Trójkolorowi powalczą na Tarczyński Arena o przełamanie ligowej niemocy i odniesienie pierwszego zwycięstwa w rozgrywkach. Co warto wiedzieć przed meczem?
Mecz Śląsk Wrocław - Legia Warszawa rozpocznie się w niedzielę 25 sierpnia o godzinie 20:15. Nasza redakcja przeprowadzi z tego spotkania relację, którą będziecie mogli śledzić na bieżąco TUTAJ.
Zawody na Tarczyński Arena poprowadzi Szymon Marciniak. Na liniach pomagać mu będą Bartosz Heinig oraz Krzysztof Nejman. Na sędziego technicznego wyznaczono natomiast Jarosława Przybyła.
Warszawianie zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli, mając na swoim koncie dziesięć punktów. W dotychczasowych spotkaniach podopieczni Goncalo Feio zanotowali trzy zwycięstwa, jeden remis oraz porażkę.
Rywale WKS-u pokonali w ubiegły weekend drużynę Radomiaka Radom różnicą aż trzech bramek (4:1). Licząc europejskie puchary, Legioniści nie zaznali porażki od pięciu spotkań i domowego pojedynku z Piastem Gliwice (1:2).
Trójkolorowi nie mogą zaliczyć do udanych początku trwającego sezonu. Do tej pory nie odnieśli jeszcze ani jednej ligowej wygranej, a w poprzedniej kolejce jedynie zremisowali z Koroną Kielce (1:1).
Poprzednie spotkanie pomiędzy tymi ekipami zostało rozegrane 21 kwietnia w Warszawie, kiedy to padł bezbramkowy remis. Z kolei ostatni mecz we Wrocławiu zakończył się pamiętnym zwycięstwem Śląska (4:0).
Legioniści przystąpią do niedzielnej rywalizacji po czwartkowym pojedynku z Dritą Gnjilane w ramach kwalifikacji Ligi Konferencji. Warszawianie pewnie wygrali z kosowską ekipą na własnym boisku (2:0) i są niezwykle bliscy awansu do fazy ligowej rozgrywek.
W meczu na pewno nie zagrają Piotr Samiec-Talar (kontuzja) oraz Jehor Macenko, który w poprzedniej kolejce obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. Dużą szansę na występ ma natomiast wracający do formy po urazie Łukasz Bejger.
Na trybunach wrocławskiego stadionu zasiądą w niedzielny wieczór co najmniej 33 tysiące kibiców. Niewiele brakuje, aby podobnie jak rok temu, spotkanie z Legią obejrzał komplet fanów.