Śląsk zagrał dla Otinia

Śląsk zagrał dla Otinia

fot.: Piotr Błaszczak senior

Niedawno informowaliśmy o możliwościach pomocy byłym zawodnikom Śląska poprzez przeznaczenie 1,5% podatku. Wśród potrzebujących jest były zawodnik m.in. młodzieżowego Śląska, Parasola i Olympica Piotr Błaszczak zwany przez przyjaciół „Otinio”. O jego przypadku pisaliśmy dwa lata temu przy okazji jednego z turniejów charytatywnych.



 

W sobotę 23.03 we Wrocławiu odbył się kolejny turniej. Macierzysty klub Piotrka Olympic Wrocław przy okazji corocznego klubowego Turnieju Tatusiów zorganizował imprezę charytatywną mająca na celu zorganizowanie pomocy Piotrkowi. W evencie znaczącą rolę odegrał także Śląsk Wrocław. Gościem specjalnym imprezy był trener wicelidera Ekstraklasy Jacek Magiera oraz jego zawodnicy. Ekipa przez dwie godziny spotykała się z kibicami, rozdawała autografy oraz pozowała do zdjęć. Odbyła się także licytacja pamiątek piłkarskich a wśród nich koszulki Erika Exposito, Matiasa Nahuela Leivy, Piotra Samca-Talara, Aleksa Petkowa, Łukasza Bejgera oraz trykot Mateusza Praszelika z Hellasu Verona. Licytację w perfekcyjny wręcz sposób poprowadził Remigiusz Jezierski.

Na koniec Śląsk rozegrał pokazowy mecz z drużyną MVP turnieju (mecz po pięciu zawodników). Z kronikarskiego obowiązku  informujemy, że pojedynek wygrał Śląsk 10:3. Najwięcej bramek strzelił…, grający w ataku Rafał Leszczyński, który trzykrotnie pokonał bramkarza rywali. Patryk Klimala również dołożył dwa trafienia. Po jednym golu zaliczyli trenerzy. Do siatki trafił Jacek Magiera i Paweł Kozub oraz obrońcy Aleksander Paluszek, Tomasso Guercio i Mikołaj Tudruj. Leszczyński został wybrany MVP spotkania.

Skład Śląska: Głogowski – Paluszek, Leszczyński, Samiec-Talar, Klimala, Kuzub, Magiera, Guercio, Tudruj, D. Sztylka



W turnieju oprócz amatorskich zespołów zagrały także zespoły oldbojów Parasola 35+ i Śląska 45+. Wojskowi  często uczestniczą w różnych akcjach charytatywnych. Pomaganie jest wpisane w misję drużyny. Najstarsza drużyna Śląska spisała się dobrze. Wygrała 4:0 i 6:3 (z Parasolem), a na koniec przegrali z drużyną złożonych z graczy, którzy nie przekroczyli 30. roku życia 1:3.

Przede wszystkim należą się duże brawa za pomoc. Niestety turniej z kontuzją zakończył bramkarz Piotr Bobel, któremu życzymy powrotu do zdrowia.

Skład Śląska: Solarczyk, Bobel – Jasiński (4 gole), Piszcz, Draczyński, Komarnicki (6), Cacanakos (1), Sznajder, Sałbut

Piotrowi Błaszczakowi można pomóc, wpłacając pieniądze na stronie zrzutki https://zrzutka.pl/vuw6j8, wpisując w rozliczeniu KRS 0000795364, cel szczegółowy: Piotr Błaszczak.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.