Wielkie serca młodych graczy (FOTO)

Wielkie serca młodych graczy (FOTO)

fot.:

Poprzedni weekend upłynął pod znakiem turniejów charytatywnych dla byłego zawodnika Śląska Piotrusia Błaszczaka. 14-letni wychowanek WKS-u, a następnie gracz Parasola Wrocław, zmaga się z ciężką chorobą – glejakiem mózgu. Wcześniej wygrał walkę z białaczką.



 

Leczenie jest bardzo kosztowne i kluby, w których występował, zorganizowały turnieje charytatywne. Obie imprezy zgromadziły tłumy ludzi o wielkim sercu i sporo młodych drużyn. Oprócz ciekawych meczów, mieliśmy do czynienia z licytacjami cennych pamiątek sportowych, a rodzice sprzedawali ciasta własnych wypieków, kawę, kiełbaski i inne smakołyki. Dochód ze sprzedaży został przeznaczony na pomoc Piotrusiowi.

W sobotę 8 stycznia w podwrocławskiej Ślęzie rozegrano turniej dla rocznika 2011. Turniej zorganizował Parasol Wrocław. Kilkanaście zespołów reprezentowanych przez 12 klubów rozegrało 45 atrakcyjnych meczów. W turnieju wzięły udział dwie drużyny AP Śląsk oraz jedna WKS Śląsk. Nie prowadzono klasyfikacji punktowej, najważniejszy był występ w szczytnym celu.

Jak podają organizatorzy, sprzedano ponad 600 losów na loterii, ponad 400 kawałków ciast oraz niezliczoną ilość kawy i herbaty. Dochód z turnieju to 18000 zł

W niedzielę na stadionie przy Niskich Łąkach rozegrano turniej dla roczników 2007/08 zorganizowany przez WKS Śląsk. Zagrało w nim siedem drużyn, Śląsk był reprezentowany przez jedną ekipę gospodarzy prowadzoną przez trenera Matłęgę, która w pierwszym meczu przegrała z bardzo mocnym zespołem FC Wrocław Academy. W kolejnych pięciu spotkaniach Śląsk stracił tylko jedną bramkę, pokonując Polonię Środa Śląska 5:1, Parasol rocznik 2007 2:0 oraz bezbramkowo remisując z Polonią Środa Wielkopolska, Polonią Leszno oraz Parasolem rocznik 2008. Ostatecznie WKS zajął trzecie miejsce, a bramkarz Marcel Chłopek (wypożyczony na ten turniej z Parasola) został najlepszym golkiperem turnieju.

Skład Śląska: Marcel Chłopek - Kamil Brzeziński, Bartosz Jopek, Franciszek Bochniarz, Dawid Maciejewski, Jakub Zawistowski, Aleksander Pitala, Kacper Tomaszewski , Olaf Piątek , Konrad Sokołowski, Oliwier Lipnicki, Jakub Szałapata, Szymon Kolosa, Kacper Stypułkowski, Roch Zapała, Dominik Niełacny, Oskar Popiołek oraz gościnnie Cyprian Welcer i Dorian Markowski.

Na turnieju pojawili się zawodnicy Śląska: Michał Szromnik, Mariusz Pawelec i Mateusz Praszelik, którzy przekazali na licytacje koszulki klubowe z autografami. Licytowana też była m.in. koszulka z podpisem Marcina Gortata. Swoje delegacje przysłali przedstawiciele KKN oraz oldbojów Śląska.

TUTAJ znajduje się galeria zdjęć z tego wydarzenia

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.