Stal - Śląsk 2:3. Rollercoaster w Mielcu (RELACJA)

Stal - Śląsk 2:3. Rollercoaster w Mielcu (RELACJA)

fot.:

Śląsk wygrał na wyjeździe ze Stalą wynikiem 3:2. Wojskowi dopisują sobie 3 punkty i umacniają się na pozycji ligowego wicelidera, mając 6 oczek przewagi nad Chrobrym Głogów.



 

Wyjściowy skład Śląska Wrocław nie zmienił się w porównaniu do ostatniego meczu z Zniczem Pruszków. Warto zwrócić uwagę jednak na roszady na ławce rezerwowych. Nie znaleźli się tam zdegradowany do drużyny juniorskiej Rostek - o którym więcej pisaliśmy TUTAJ, oraz Głogowski - z powodów prywatnych. Zastąpili ich Rygiel oraz Śliczniak.

Pewne wejście w spotkanie

Wojskowi z dobrym nastawieniem weszli w pierwszą część meczu. To właśnie oni kontrolowali przebieg spotkania, często utrzymując się całym zespołem na połowie Stali. Taki styl zaowocował konkretnymi sytuacji. Już w drugiej minucie po diagonalnym podaniu Mokrzyckiego, na prawej flance wolny był Rosiak, który zdecydował się uderzać na bramkę Gostomskiego. W kolejnej minucie zamieszanie w polu karnym gospodarzy było efektem dobrej wrzutki futbolówki przez Samca-Talara z rzut rożnego. O piłkę walczył Banaszak i o mało nie stanął oko w oko z golkiperem. Kolejna naprawdę groźna akcja to 12 minuta. Po chwilowym odprężeniu Trójkolorowych piłkę przejęli Mielczanie, wyprowadzając atak, lecz szybko stracili i nie zdołali odbudować fazy przejściowej. Goście wyprowadzili błyskawiczną kontrę, do piłki doszedł kapitan Wrocławian, ograł Sengera, lecz oddany przez niego strzał był za słaby.

Cios za cios

Katastrofa dla Śląska nastąpiła się w 18. minucie. W typowej dla gospodarzy akcji z kontry, na odpowiedniej pozycji znalazł się Paweł Kruszelnicki, który zakręcił Kurowskim i zdobył bramkę, oddając strzał w lewy róg bramki Szromnika.

Już w 20. minucie niezwykle odpowiedział Śląsk! Goście ruszyli do ataku. Piłkę wrzucił Rosiak na drugą stronę pola karnego do Kurowskiego, który zrehabilitował się uderzając piłką o rękę obrońcy Stali Mielec. Przed szansą stanął Banaszak, zamieniając rzut karny na bramkę. 28-letni napastnik trafił do siatki po raz pierwszy od ponad miesiąca.

W 23. minucie po walce fizycznej z Yriarte padł w polu karnym gości jeden z piłkarzy Stali, sędziowie VAR sprawdzali sytuację, ale na szczęście obyło się bez jedenastki. Po tym intensywnym starcie spotkania nastąpił krótki okres walki o piłkę w środku boiska. Efektem tego była żółta kartka Lamine Ba w 29. minucie po faulu na Cybulskim, która poskutkuje absencją Mauretańczyka w starciu z Górnikiem Łęczna. W 32. minucie Stal uzyskała kolejny rzut rożny - piłkę głęboko wrzucił Matynia, Wojskowi nie popisali się w kryciu, a futbolówkę do bramki wtrącił Bartosz Szeliga.

W 40. minucie na boisku zameldował się były pomocnik Śląska - Adrian Bukowski. 23-latek w trójkolorowych barwach wystąpił dwudziestokrotnie w rozgrywkach ekstraklasowych, najczęściej wchodząc z ławki.

Doliczony czas gry pierwszej połowy przyniósł kolejne emocje. Mokrzycki wyprowadził Marjanaca, w którego wślizgiem wszedł były gracz Śląska Israel Puerto. Wojskowi znów uzyskali rzut karny. Po raz kolejny do jedenastki podszedł Banaszak i uderzając w ten sam róg strzelił gola.

Pierwsza połowa zawodów na Stadionie im. Grzegorza Laty miała bardzo dynamiczny charakter. 4 bramki i 2 rzuty karne mówią same za siebie.

Śląsk pewniejszy w 2. połowie

Spokojniejszy przebieg miała początkowo druga połowa. Rozgrywki zaczęliśmy od zmiany w ekipie gospodarzy - Wlazłę zastąpił Cykało. Natomiast pierwszą ładną akcję mieliśmy okazję widzieć w 55. minucie. Po kombinacyjnej wymianie między Mokrzyckim a Yriarte, Kolumbijczyk wyprowadził na wolne pole Marjanaca, jednak temu nie udało się oddać groźnego strzału.

W 63. minucie po walce w środku pola żółtą kartką ukarany został Mokrzycki. W 69. minucie trener Stali - Ireneusz Mamrot zdecydował się na zmiany. Boisko opuścił bohater Stali Mielec, niewątpliwie jej najlepszy piłkarz Kruszelnicki - a zastąpił go Jakub Kowalski.

Groźnie zrobiło się w 73. minucie. Z prawego sektora boiska dośrodkował Rosiak na głowę Marjanaca, jednak Bośniak trafił nieczysto w piłkę. Już po 2. minutach Kurowski wrzucił do, zamykającego pole karne, Rosiaka, lecz znów zabrakło kilka centymetrów do celnego uderzenia. Stal pozostawała bezzębna.

81. minuta poskutkowała golem dla Śląska! Rosiak wygrał pojedynek, podał do Mokrzyckiego, który zza pola karnego precyzyjnie uderzył w prawy róg bramki i zdobył bramkę. Śląsk po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszedł na prowadzenie. Dla pomocnika Śląska to debiutanckie trafienie w trójkolorowych barwach.

W końcówce meczu trener Ante Simundza zdecydował na swoje pierwsze roszady. Miały one niewątpliwie charakter taktyczny. W 86. minucie Marjanaca i Kurowskiego zastąpili Jambor i Dijaković, natomiast w 90. minucie Samca-Talara zmienił Wojtczak.

Śląskowi za zwycięstwo w Mielcu należy się szacunek - gospodarze byli trudnym rywalem, który starał się narzucić swoje warunki. Dla Trójkolorowych jest to 2. zwycięstwo z rzędu na wyjeździe, które daje im 6-punkotwą przewagę nad Chrobrym Głogów.

Stal Mielec - Śląsk Wrocław 2:3 (2:2)

Kruszelnicki 18', Szeliga 32' - Banaszak 22'(K), Banaszak 45'+4' (K), Mokrzycki 81'

Stal Mielec: Gostomski - Matynia, Puerto, Senger, Szeliga - Wlazło (46' Cykało), Pisek (40' Bukowski), Nunez - Cybulski (78' Gerbowski), Kruszelnicki (70' Kowalski), Fucak

Śląsk Wrocław: Szromnik - Rosiak, Macenko, Ba, Malec, K. Kurowski (86' Dijaković) - Yriarte, Mokrzycki, Samiec-Talar (90+1' Wojtczak) - Marjanac (86' Jambor), Banaszak

Żółte kartki: Puerto - Ba, Mokrzycki

Sędzia: Mateusz Jenda

Jakub Lewandowski

Autor

Jakub Lewandowski

W redakcji od sierpnia 2025 roku. Zajmuje się zarówno pierwszą drużyną, jak i rezerwami — pisze artykuły i tworzy materiały meczowe. Poza futbolem interesuje się życiem publicznym i często podróżuje.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.