Statystyki nie kłamią: Piast Gliwice
fot.: Rafał Sawicki
Śląsk Wrocław po bezbramkowej wyprawie do Gdańska zmierzy się z drużyną, która w ostatnich tygodniach pod wodzą nowego szkoleniowca radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Nie można się jednak temu dziwić, gdy zauważy się zależność, mówiącą o mocniejszej stronie Piasta Gliwice na wiosnę.
Piastunki fatalnie rozpoczęły sezon 2022/23, bowiem na pierwszą strzeloną przez nich bramkę musieliśmy czekać aż do 5. kolejki (1:0 z Cracovią). Powoli dogorywał już perspektywiczny i długofalowy projekt z trenerem Waldemarem Fornalikiem, a cierpliwość władz klubu skończyła się po porażce 1:2 z Radomiakiem Radom. Rozpoczęła się era Aleksandara Vukovicia (o jego świetnej serii przeciwko Śląskowi przeczytacie TUTAJ) na gliwickim tronie, ale cztery punkty w trzech meczach nie dawały gwarancji, że Piast wygrzebie się ze strefy spadkowej przed upływem ligowej jesieni.
SŁUŻY IM WIOSNA
Dopiero po dobrze przepracowanej zimie, podczas której podopieczni serbskiego szkoleniowca rozegrali m.in. sparing przeciwko Śląskowi przy Oporowskiej (1:0) tuż przed wyjazdem na zgrupowanie do Hiszpanii, Piast zaczął oddychać. Widać to doskonale w tabeli, w której gliwiczanie dźwignęli się obecnie na 8. miejsce z zapasem siedmiu oczek nad strefą spadkową. Na taki obrót spraw wpłynęła znacząco ostatnia seria, podług której sensacyjny Mistrz Polski z sezonu 2018/19 wygrał cztery z pięciu kolejnych spotkań (tylko jeden remis z Lechem Poznań 1:1). W tym czasie gliwicki zespół stracił zaledwie dwie bramki, a takiej passy na próżno było szukać w początkowej fazie sezonu, kiedy Piast potrafił wygrać co najwyżej dwa następujące po sobie mecze (1:0 z Cracovią i 4:0 ze Stalą Mielec). Wiosenny haust świeżego powietrza zupełnie nie dziwi, gdy spojrzymy sobie na kolejne na cztery poprzednie sezony, kiedy gliwiczanom również nie szło jesienią, a rozgrywki kończyli zawsze w gronie zespołów TOP6.
SUPER DUET
Wrocławianie mają się czego obawiać w wielkoczwartkowy wieczór, bowiem Piast wygrał każde z trzech ostatnich wyjazdów spotkań, a świetnie wspomina także ostatnią wizytę we Wrocławiu. W lutym 2022 roku Piastunki zamknęły sprawę wygranej jeszcze w pierwszej połowie (3:1), kiedy golami popisali się najskuteczniejsi obecnie zawodnicy w barwach jednokrotnego mistrza Polski: Damian Kądzior i Kamil Wilczek. Ten pierwszy nie zagrał ostatnio z Górnikiem Zabrze (1:0), zgłaszając uraz na rozgrzewce, ale ciągle pozostaje najlepszym zawodnikiem Piasta w klasyfikacji kanadyjskiej (trzy gole i siedem asyst). Najskuteczniejszym piłkarzem jest oczywiście Kamil Wilczek, który w tym sezonie osiem razy ustrzelił swoich rywali. Swoje piętno na drużynie odciska także Grzegorz Tomasiewicz (dwie bramki wiosną), któremu zostawienie miejsca przed polem karnym może okazać się proszeniem o gola. Ostatni mecz z Piastem wrocławianie wygrali jeszcze w sierpniu 2020 roku. Gole strzelali wtedy Fabian Piasecki i Piotr Celeban, a z tamtej kadry ostało się trzech graczy: Michał Szromnik, Adrian Łyszczarz i Piotr Samiec-Talar.
Mecz 27. kolejki ekstraklasy Śląsk Wrocław - Piast Gliwice już w czwartek 6 kwietnia o godzinie 18:00.