Szpyrka: Ciężko pracowaliśmy na ten wynik
fot.: motorlublin.eu
Motor Lublin wygrał 4:2 ze Śląskiem II Wrocław w meczu 1/64 finału Pucharu Polski. Co na konferencji prasowej miał do powiedzenia trener gospodarzy Stanisław Szpyrka?
Cieszymy się z wyniku końcowego. Na ten wynik zasłużyliśmy swoją ciężką pracą. Byliśmy zaangażowani, walczyliśmy o każdą piłkę. Pokazaliśmy kibicom, że potrafimy walczyć i zwyciężać w dobrym stylu. Przed nami mecz ligowy w sobotę i zaczynamy się skupiać na przygotowaniach do tego.
Po dwóch remisach udało się wygrać mecz, grając ofensywnie. Czy ciśnienie po zwycięstwie już zeszło?
Skłamałbym, jakbym powiedział, że ciśnienie nie zeszło. Ciężko pracowaliśmy, aby pokazać nowe ustawienie, nowy styl. Wiemy dobrze, jaki cel jest przed nami. Chcemy jak najszybciej udowodnić, że ta drużyna umie grać w piłkę. Wiemy, jak chcemy podchodzić do następnych spotkań. Na pewno będziemy musieli grać wysoko, ale też będą mecze, w których będziemy musieli się cofnąć i bronić wyniku, na przykład 1:0. Niemniej jednak będziemy chcieli grać takim stylem jak dzisiaj. Najważniejszy jest wynik, dzisiaj był po naszej stronie.
Jak trener ocenia postawę Pawła Budzyńskiego, który trenował z pierwszą drużyną od dłuższego czasu?
Zarówno Budzyńskiego, jak i Furmana oceniam na dobrym poziomie. Nie zapominajmy, że to są młodzieżowcy i mogą popełniać błędy. Dzisiaj Budzyński wyciągał piłkę dwa razy z siatki, ale rywal wyciągał ją czterokrotnie. Analizując jego postawę poprzez wynik wiadomo jaka będzie opinia, a inaczej będzie jak będziemy chcieli oceniać na podstawie treningów.
Czy wiadomo coś o stanie zdrowia Arkadiusza Najemskiego, który zakończył spotkanie z urazem?
Będziemy czekać na raporty fizjoterapeutów i lekarzy. Mam nadzieję, że to nic poważnego.
Jak pan ocenia dzisiejszą atmosferę na Arenie Lublin?
Była naprawdę wspaniała. Chciałbym, aby w każdym meczu była taka atmosfera. Chciałbym grać każdy mecz u siebie, bo kibice są fantastyczni i dzisiaj to pokazali. Jeżeli pokażemy dobrą grę, to będziemy się cieszyć z dopingu kibiców. Wszyscy w klubie czują ten klimat, który zasługuje na wyższą ligę.
