Szulczek: Potrafimy sobie radzić bez naszych liderów
fot.: Facebook/Warta Poznań
Ostatnim meczem 11. kolejki ekstraklasy będzie spotkanie Śląska Wrocław z Wartą Poznań. Co do powiedzenia miał przed meczem we Wrocławiu trener ,,Zielonych"?
Jakby pan mógł podsumować pracę zespołu podczas przerwy reprezentacyjnej, czy ktoś pozytywnie zaskoczył?
Zaprosiliśmy sporo młodzieży, skupiliśmy się żeby poprawiać elementy, które nie funkcjonowały dobrze w meczach z Zagłębiem (2:2) i Lechem (0:1). Chcieliśmy położyć większy nacisk na działania związane z pressingiem i kontrolą przestrzeni za plecami. W sparingu z Pogonią (1:3) straciliśmy bramki właśnie po tym, co ćwiczyliśmy przez kilka dni. Na pewno ta nowa linia obrony, która zagrała w spotkaniu z Pogonią, widać było, że nie miała rytmu meczowego, wszyscy ci zawodnicy wracają po mniejszych, bądź większych urazach, dlatego ten mecz w Szczecinie na początku był trudny, jednak z biegiem czasu potrafiliśmy się odnaleźć i było parę elementów z których byliśmy zadowoleni.
Na co ta przerwa reprezentacyjna pozwoliła wam w kontekście meczu ze Śląskiem?
Koncentrowaliśmy się na poprawie błędów, które występowały w poprzednich meczach, z Zagłębiem i Lechem. Traciliśmy bramki albo po naszym pressingu, gdzie źle zabezpieczyliśmy przestrzeń za plecami, albo z Lechem z kontrataku Lecha. Po meczu z Pogonią mamy dodatkowy materiał do analizy i nad nim pracujemy.
Na jakie elementy gry Śląska muszą najbardziej uważać pana zawodnicy?
Śląsk ma bardzo dobrych zawodników w aspektach szybkościowych, jeśli chodzi o boczne sektory. Erik Exposito bardzo dobrze ustawia się z obrońcą. Musimy umieć zabezpieczyć piłki, które będą lądowały za jego plecami i je zbierać. Musimy zadbać o tą asekurację. Jeśli chodzi o grę w obronie, Śląsk gra blisko siebie, kompaktowo, ma zagęszczony środek pola, przez formacje, jakimi gra. Nie mówimy też o detalach, bo chcemy pewne rzeczy umieć zneutralizować i wykorzystać w trakcie meczu.
Czego, oprócz wygranej, oczekuje pan po meczu ze Śląskiem?
Chciałbym, żebyśmy lepiej asekurowali przestrzeń za plecami. Chcemy, żeby było widać poprawę mankamentów, przez które traciliśmy gole w poprzednich spotkaniach. przede wszystkim chciałbym jednak, żeby moja drużyna wyszła na ten mecz z nastawieniem, żeby wszyscy wiedzieli, że potrafimy sobie radzić bez naszych liderów i etatowych zawodników. Jak nie gra Adam Zrelak (będzie pauzował za kartki - przyp. red.), musimy pokazać, że Warta w takiej sytuacji umie sobie poradzić i zdobywać punkty.
źródło: Warta Poznań