Trener Araratu: Drużyny są na zbliżonym poziomie

21.07.2021 (10:30) | Kacper Rudzik
uploads/images/2021/7/obraz_2021-07-21_102724_60f7da89243f4.png

fot.: Marcin Polański

Oto zapis konferencji prasowej przed pierwszym meczem II rundy eliminacji do Ligi Konferencji, w której wzięli udział trener FC Ararat Vardan Bichakchczyan i pomocnik Karen Muradyan.



 

Czy analizował Pan mecze Śląska, jaką ma Pan opinię o tym zespole? 
Karen Muradyan:
Myślę, że Śląsk jest bardzo dobrą, silną drużyną. Prezentują szybki futbol, więc musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby osiągnąć dobry wynik. 

W ostanim meczu z Fehervarem kibice pomogli pomogli drużynie. Co dziś im Pan powie, aby znów pojawili się na stadionie? 
Jesteśmy bardzo wdzięczni kibicom za to, że zjawili się na stadonie i nas wspierali, mamy nadzieję, że ponownie przyjdą jutro i będzie ich jeszcze więcej. 

Czy jest odczuwalne jakiekolwiek zmęczenie wśród piłkarzy? 
Nie, cały zespół się zdążył zregenerować, także musimy wyjść na boisko z tą samą wiarą, dyscypliną taktyczną, aby wypracować dobry wynik. 

W poprzednim meczu Dimitrije Pobulić grał obok ciebie, nie tak blisko ataku jak zwykle, co możesz powiedzieć na temat współpracy? 
Dimitrije Pobulić zagrał dobry mecz, tak jak cały zespół, z tego powodu także współpraca układała się nam wszystkim dobrze. 

Jak przebiegały przygotowania do tego meczu, w poprzednim Juan Bravo i Alik Arakelyan doznali kontuzji. Jak wygląda ich sytuacja? 
Vardan Bichakhczyan: Zespół przygotowuje się w standardowy sposób, wszystko przebiega dobrze, obaj zawodnicy już wrócili do zdrowia i są dostępni na jutrzejszy mecz.

Jak Pan ocenia szanse zespołu na awans? 
50 na 50.

Czy w związku z tym, że pierwszy mecz gracie u siebie, to czy zamierzacie bardziej ofensywnie podejść do jutrzejszego meczu? 
Zawsze staramy się prezentować zrównoważony futbol. Wszyscy dobrze wiemy, że w tych rozgrywkach każda runda składa się z dwóch meczów, myślę że wszystko się rozstrzygnie w Polsce. Dlatego musimy podejść identycznie do obydwu spoktań. 

Jak by Pan porównał Śląsk do Fehervaru? Czy Śląsk stoi na podobnym poziomie jak wasz poprzedni przeciwnik? 
Myślę, że nie ma łatwych spotkań, zwłaszcza na poziomie międzynarodowym, czy to w Lidze Konferencji, Lidze Europy czy Lidze Mistrzów. Uważam, że te dwie drużyny są na zbliżonym poziomie, dlatego spodziewamy się trudnego meczu. Po jutrze będziemy mieli bardziej szczegółowy obraz. 

Jakie są zalety i słabości Śląska Pana zdaniem? 
Analizowaliśmy ostatnie mecze Śląska, jednak nie chce rozpowiadać się o szczegółach. Na pewno jest to dobra drużyna i ma wyrównany, silny skład, dobrych piłkarzy. Wiem, że trener Śląska jest także bardzo doświadczony, myślę, że to jest kluczowy aspekt. 

Pan także jest bardzo doświadczony, bardzo długo Pan tu pracuje, jednak nigdy nie osiągnął III rundy. Czy jest to dla Pana specjalny mecz? 
Nie powiedziałbym, że jest to jakiś wyjątkowy mecz. Kolejny raz mamy szansę na awans i chcemy zrobić wszystko co w naszych siłach, aby osiągnąć kolejną rundę. 

Będzie trener zadowolony, jeśli jutrzejszy mecz zakończy się remisem?
Nie chcę robić żadnych przewidywań, mamy swój plan na ten mecz. To jutro się okaże, jak się sprawdzi nasza taktyka, po jutrzejszym meczu dopiero będę mógł powiedzieć, czy wynik był dobry. 

Serges Deble rozegrał 27 i 54 minuty w dotychczasowych meczach, ile zajmie doprowadzenie go do możliwości gry przez 90 minut i jaki wpływ ten piłkarz ma na Pana zespół? 
Niemożliwe jest przygotować piłkarza w tak krótkim czasie do gry, bo kiedy się za mocno śpieszysz, to zawodnik może doznać kontuzji. Deble to profesjonalista i mieliśmy tydzień, aby przygotować go po meczu z Fehervarem. Zrobił postępy i powinien zagrać więcej. W trakcie tego tygodnia sprawdzaliśmy jego przygotowanie fizyczne i w tym meczu prawdopodobnie dostanie więcej minut. Każdy piłkarz jest kluczowy dla gry zespołu, dotyczy to także Deble. Jest zawodnikiem ofensywnym, więc wierzę, że będzie jutro groźny w tej kwestii. Dla nas jednak najważniejsza jest postawa całej drużyny.  

Po raz pierwszy od 22 lat Ararat przeszedł do kolejnej rundy, czy narzuca to dodatkową presję na zespół? 
Może była na nas presja przed pierwszym meczem, skoro to już jest za nami, to nie sądzę, aby miało to na nas większy wpływ. Dziś myślimy tylko o zagraniu dobrego meczu i przejściu II rundy eliminacji, a jak to wyjdzie, okaże się na boisku.


Partnerem wyjazdu redakcji do Armenii jest
UNIWER-TRANS – firma oferująca usługi w transporcie krajowym oraz międzynarodowym.


Partnerem redakcji SLASKnet.com jest Supercar24.pl – lider na rynku sprzedaży samochodów używanych.

ZOBACZ też: Vademecum Kibica: Pogoń Szczecin