Vuković: Najsprawiedliwszy byłby remis
fot.: youtube.com/@PiastGliwiceTV
Po wygranym przez Piast meczu ze Śląskiem (1:0) na konferencji prasowej o tym spotkaniu wypowiedział się trener gliwiczan Aleksandar Vuković. Czy jego zespół wygrał zasłużenie?
Zacznę od tego, że graliśmy tutaj we Wrocławiu ze Śląskiem sparing i byliśmy z złej sytuacji w lidze. Teraz mamy przewagę nad strefą spadkową i pokazuje to nasz proces walki o ligowy byt. Jesteśmy na dobrej drodze, żeby się utrzymać. Te święta będą dla nas i naszych spokojne. Wracając teraz do meczu, był on bardzo remisowy, to remis byłby najsprawiedliwszy. Powiedział drużynie w przerwie, że będzie to spotkanie jednej sytuacji, którą będzie trzeba wykorzystać. Konsekwencja w działaniach defensywnych też dołożyła swoją cegiełkę do dobrego wyniku końcowego.
Czy cieszy pana to, że Piastowi wreszcie zaczęło dopisywać w meczach szczęście?
Można tak powiedzieć z tym, że to jest jeden z nielicznych meczów, który wygraliśmy dzięki szczęściu. Zazwyczaj to my byliśmy tego ofiarą. Graliśmy dziś bez kluczowych zawodników i to jest bardzo ważne. Czerwiński zszedł dziś z powodu kontuzji, ale warto docenić jego zaangażowanie. Każdy odegrał dziś kluczową rolę.
Jaką rolę będzie pełnił w zespole Kirejczyk?
Zauważyłem go kiedy przyszedłem do klubu. Zagrał u mnie dwa mecze od poccątku, potem zmagał się urazem. Ma duży potencjał i jeśli będzie zdrowy to każdy się o tym dowie.
Czy będzie trzeba tonować nastroje w zespole podczas tej dobrej serii?
Nie boję się o to. Ta drużyna jest świetną grupą świetnych ludzi. Szatnia przypomina mi moją szatnię piłkarską, kiedy ja jeszcze grałem w piłkę, to są świadomi zawodnicy. Nie będziemy przegrywać przez problemy mentalne.
Czy nie żałuje trener, że nie postawił trochę bardziej na ofensywę, Śląsk dziś nie był dziś bardzo wymagającym rywalem?
WKS nie miał zbyt wiele groźnych sytuacji. Jedyna sytuacja to dogranie Janasika z lewej strony w kierunku Exposito. Śląsk nie przegrywa tak łatwo, wygrali z Lechem, Pogonią. Ofensywne ustawienie stworzyło by przestrzenie dla Wojskowych. Bardzo cieszymy się, że wygraliśmy.