W głosach kibiców słychać rozczarowanie. ''Była szansa umocnić się w tabeli''

W głosach kibiców słychać rozczarowanie. ''Była szansa umocnić się w tabeli''

fot.:

- To są stracone dwa punkty - pisze jeden z kibiców po ostatnim meczu Śląska Wrocław. Podopieczni Ante Simundzy zremisowali 1:1 z Puszczą Niepołomice, choć do przerwy prowadzili. Co piszą fani po tym spotkaniu? Zapraszamy na najnowszą odsłonę "Głosów z sieci".



 

Apetyt rośnie w miarę jedzenia - tak można mówić o oczekiwaniach kibiców Śląska Wrocław po ostatnich tygodniach, w których po czterech wygranych z rzędu drużyna Ante Simundzy wskoczyła ponownie na fotel wicelidera. Fani liczyli na kolejne trzy punkty w Niepołomicach, gdzie WKS mierzył się z Puszczą, która przed starciem z Wojskowymi również miała za sobą cztery kolejne zwycięstwa.

Ostatecznie w starciu obu ekip padł remis 1:1. Jako pierwsi do siatki trafili Wrocławianie, gdy Piotr Samiec-Talar wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W kolejnych minutach Śląsk przeważał na boisku, ale nie potrafił udokumentować tej przewagi zdobyciem kolejnej bramki. Po zmianie stron Trójkolorowi głęboko się cofnęli, dając tym samym dojść Puszczy do głosu, co zaowocowało golem dla podopiecznych trenera Tułacza.

Jak co tydzień, zapytaliśmy się Was, co sądzicie o ostatnim spotkaniu. Nie ukrywacie rozczarowania, bo Trójkolorowi znów rozegrali dwie odmienne połowy - po pierwszej powinni prowadzić co najmniej 2:0. Słusznie przyznajecie, że to nie pierwszy taki przypadek, w którym to zespół gra świetne 45 minut, by później bronić wyniku i czasami drżeć o niego do samego końca. Po raz kolejny zwracacie też uwagę na słabszą dyspozycję Timoteja Jambora, który przez ponad godzinę nie pokusił się o nawet jedno uderzenie, za to wyłapał żółty kartonik po niepotrzebnym faulu.

Oto najciekawsze wypowiedzi:

"Stary Śląsk, czyli tylko jedna połowa i potem dramat. Cofnęli się, jakby z Barceloną grali. Dzisiaj podobał mi się tylko Kurowski, Macenko był mniej widoczny, Banaszak zmarnował setkę, a szkoda, bo mogło być pięknie, rywale pogubili punkty i była szansa umocnić się w tabeli."

- użytkownik DWpod naszą relacją z meczu.

"W 10 ostatnich meczach mamy tylko jedną porażkę, jednak drugą połowę wygraliśmy tylko raz, a przede wszystkim rezultat 1:0 dowozimy ostatni raz w listopadzie 2023 roku, więc widać, z czym mamy problem i tu trener mógł bardziej pomóc zmianami."

- @BrzakalaMaciej1 na Twitterze.

"Nie wiem, co im trener powiedział w przerwie, ale wyglądało to na tragiczną obronę Częstochowy przed gigantem pokroju Realu."

- Tomasz Jaworski na Facebooku.

"Mecz trwa 2x45 minut plus to, co doliczy arbiter. Nasza drużyna chyba stwierdziła, że w pierwszej połowie wystarczająco się napracowała i na drugą już nie wyszli. Stracone dwa punkty."

- Paweł Adamus na Facebooku.

"Tragedia, w drugiej połowie nie istnieli. Dla mnie nie do pojęcia, że nie można całą drużyną zrobić porządnego pressingu, wejść w kontakt, sfaulować, wybić przeciwnika z uderzenia. Druga połowa wyglądała, jakby Puszcza grała sparing z młodszymi juniorami. Po prostu wstyd, jeśli mówi się o powrocie do Ekstraklasy."

- użytkownik Mitko pod naszą relacją z meczu.

"Jambor biega po boisku jak dziecko we mgle, udało mu się strzelić dwie bramki i to wszystko. Luka Marjanac super zagrał dwa, czy nawet trzy mecze z rzędu, a trener go sadza na ławce rezerwowych i wpuszcza go na ostatnie 10 minut. Nie wiem, o co chodzi tak samo, fajny duet w Łęcznej - Banaszak&Warchoł dobra gra w zeszłym sezonie, a trener ich nie wystawia razem, tylko słabej jakości Jambora. Tak jak wcześniej ktoś zauważył w komentarzu, że wszyscy grali pod Śląsk, tylko nie nasz zespół."

- Sławomir Kubuj na Facebooku.

"Typowy Śląsk jednej połowy. Mogliśmy zamknąć mecz po 20 minutach. W drugiej połowie kompletnie oddaliśmy plac Puszczy. Długa do nikogo i Puszcza, która nie potrafi rozgrywać, rozgrywała nas na naszej połowie. Pozytywem jest to, że zneutralizowaliśmy ich mocne stałe fragmenty gry"

- @Cro_AEspresso na portalu X.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.