Wisła Płock - Śląsk Wrocław. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Paweł Kot
Mecz Śląska w Płocku będzie sprawdzianem tego, czy dobra gra w spotkaniach z Lechem i Jagiellonią były przypadkiem, czy wreszcie zespół Ivana Djurdjevicia znalazł długo wyczekiwaną formę. Zanim poznamy odpowiedź na to pytanie odpowiemy na inne: Co warto wiedzieć przed spotkaniem z ,,Dumą Mazowsza"?
Mecz Wisła Płock - Śląsk Wrocław odbędzie się w sobotę 29 października o godz. 20:00. Na naszej stronie tradycyjnie dostępne będą relacje z komentarzem na żywo oraz pisana minuta po minucie. Obie znajdziecie TUTAJ.
Wisła Płock w lidze jest niepokonana na własnym boisku. W sześciu meczach, płocczanie pięciokrotnie odnosili zwycięstwo oraz raz dzielili się punktami.
Najlepszym strzelcem Nafciarzy jest Davo, który w tym sezonie zdobył 8 bramek i ex aequo z Jesusem Imazem lideruje w tabeli strzelców.
Ostatnie zwycięstwo nad Śląskiem, płocczanie odnieśli nieco ponad dwa lata temu, dokładniej 18 października 2020 roku. Jedynego tego dnia gola strzelił w 86. minucie meczu Torgil Gjertsen.
Nieubłaganie zbliża się moment otwarcia wciąż budowanego stadionu Wisły. Pierwszy mecz na docelowo mającej mieścić 15 tysięcy kibiców arenie planowany jest na marzec przyszłego roku.
Aktualnie na trybunach Stadionu im. Kazimierza Górskiego może zasiąść nieco ponad 4300 kibiców.
W poprzedniej kolejce ekstraklasy, Nafciarze dopiero w doliczonym czasie drugiej połowy doprowadzili do remisu, w starciu ze Stalą Mielec. W 91. minucie gola na 1:1 strzelił Damian Warchoł.
Sytuacja w meczu ze Stalą nie jest przypadkowa. Wiślacy zdobyli aż 9 bramek po 75. minucie meczu, z czego 5 w doliczony czasie, takie liczby udowadniają, że niebiesko-biało-niebiescy zawsze walczą do końca.
,,Do końca" powalczył również Śląsk w ostatnim meczu obu zespołów. Walczący o utrzymanie zespół Piotr Tworka, od 23. minuty przegrywał w Płocku po golu Piotra Tomasika. Osiem minut po zmianie stron wyrównał Erik Exposito, a decydującą o wyniku spotkania bramkę, zdobył w trzeciej minucie doliczonego czasu Fabian Piasecki.
Jeśli chodzi o pamiętne mecze z Wisłą Płock, kibicom na myśl przychodzi kilka spotkań. My chcielibyśmy przypomnieć spotkanie z trzeciego listopada 2018 roku. Wrocławianie w biało-czerwonych strojach (z okazji zbliżającego się Dnia Niepodległości), mimo gry w przewadze od 28. minuty po czerwonej kartce dla Adama Dźwigały, przegrali 0:3.
Jeśli chodzi o pozytywne wspomnienia, przenosimy się rok później, czwarty listopada 2019, Śląsk pewnie pokonuje Wisłę 3:1 po golach Mączyńskiego, Picha i Michała Chrapka. Na uwagę tego dnia zasługiwał również Jakub Wrąbel, wychowanek Śląska zrobił tego dnia kilka błędów, które pomogły wrocławianom w okazałym zwycięstwie.
Na przedmeczowej konferencji trener Djurdjević, dał znać, że do drużyny z powrotem dołączy Karol Borys. 16-latek opuścił ostatnie mecze z powodu choroby oraz gry w reprezentacji U-17.
Do składu powrócić może również Łukasz Bejger - obrońca w meczu z Radomiakiem obejrzał czerwoną kartkę i musiał pauzować jedno spotkanie.
Wisła Płock, w odróżnieniu od WKS-u, nie czeka na kolejny mecz Pucharu Polski. Płocczanie odpadli z tych rozgrywek po porażce z Legią Warszawa (0:3)
Ostatnią drużyna, która wygrała w Płocku (oprócz pucharowej potyczki z Legią) jest Warta Poznań. W 32. kolejce zeszłego sezonu zieloni wygrali 3:0. Oznacza to, że ,,Twierdza Płock" od ponad pięciu miesięcy nie może zostać zdobyta.
Sędziować w sobotni wieczór będzie Tomasz Musiał. Będzie to czwarty mecz Śląska dla krakowskiego arbitra w tym sezonie. Śląsk wygrał dwa, ligowy mecz z Pogonią (2:1) oraz pucharowy z Lechem (3:1). Przegrał natomiast w meczu 7.kolejki ekstraklasy z Rakowem Częstochowa (1:4).