Wojskowy Cup (PODSUMOWANIE)

Wojskowy Cup (PODSUMOWANIE)

fot.:

W niedzielę 30 marca wystartowała 5. edycja dziecięcego turnieju Wojskowy Cup. Jest to jedna z lepszych cyklicznych imprez w kategoriach skrzat, żak i orlik we Wrocławiu.



 

Organizatorem imprezy jest ProSport przy partnerstwie Wojskowego Klubu Sportowego „Śląsk”, a pomysłodawcami Olgierd Pogorzelec i Paweł Koprowski. Turnieje są rozgrywane na obiekcie sportowym klubu przy ulicy Racławickiej 62 w osobnych edycjach wiosna i jesień. Co miesiąc różne grupy wiekowe, które nie uczestniczą jeszcze w rozgrywkach ligowych, mają okazję do konfrontacji z rywalami. Pierwsza edycja odbyła się wiosną 2023 roku. Formuła stale się rozwija pod względem sportowym, a organizatorzy pozyskali sporą grupę patronów – w ubiegłym roku imprezy wsparł także Dział Marketingu Śląska Wrocław.

Pierwsze tegoroczne turnieje zakończyły się sukcesem. Przez 10 godzin drużyny rywalizowały w świetnej atmosferze. W rywalizacji roczników 2014 wystartowało 16 drużyn. Pierwsze miejsce zajęła Akademia Talentów Krotoszyn, będąc przed AP Oleśnica i Śląskiem Wrocław. W kategorii rocznika 2015 zagrało aż 20 zespołów, co stanowi rekord w historii wszystkich turniejów Wojskowy Cup. Pierwsze miejsce zajął Bór Oborniki Śląskie, drugie Polonia Trzebnica, a trzecie Forza Wrocław.

Na zakończenie turniejów dla każdego rocznika oldboj WKS-u Mauricio Dos Santos rozlosował bilety premium na wydarzenie Ronaldinho Show.

Kolejny turniej odbędzie się 27 kwietnia, a udział w nim wezmą roczniki 2017 i 2016.

Redakcja Śląsknetu od samego początku sprawuje patronat nad cyklem Wojskowy Cup. W niedzielę trener WKS-u „Śląsk” Olgierd Pogorzelec, główny pomysłodawca i organizator imprezy wręczył nam pamiątkową statuetkę.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.