Kto był Piłkarzem Meczu z ŁKS? (DUŻO STATYSTYK)
fot.: Mateusz Porzucek
Śląsk zakończył udany sezon zasadniczy pewnym zwycięstwem 4:0 z ŁKS. Od 13 miesięcy wrocławianie czekali na czyste konto przed własnymi trybunami, a do rundy finałowej przystępują z najniższego stopnia podium. Kto był według Was Piłkarzem Meczu? Zapraszamy do lektury naszego podsumowania, statystyk i oddania głosu.
MATUS PUTNOCKY
W pierwszej połowie nie miał żadnej okazji do interwencji, ale po zmianie stron ŁKS zmusił go do zachowania większej koncentracji. Putnocky przeniósł piłkę nad poprzeczką po uderzeniu Adriana Klimczaka sprzed pola karnego, a w ostatnim kwadransie nie dał się zaskoczyć po dynamicznej akcji Pirulo. Słowak najbliżej utraty gola był krótko po przerwie, ale interwencją przed linią bramkową uratował go Puerto i Putnocky po raz pierwszy od podpisania kontraktu ze Śląskiem nie stracił gola w domowym meczu.
- InStat Index: 304
- Gole/ Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 33/29 (88%)
- Podania kluczowe: 0
- Odbiory: 0, Straty: 3
- Strzały celne/obronione: 4/4 (100%)
LUBAMBO MUSONDA
Zambijczyk kolejny raz zastąpił na prawym boku defensywy Cotugno i poprawnie wywiązywał się ze swoich zadań oraz szukał sobie miejsca w akcjach pod bramką rywala. Musonda okazał się jednym z najdokładniej podających piłkarzy wrocławian, podjął najwięcej prób dryblingów i większość z nich była udana. O zaangażowaniu Musondy najlepiej świadczy fakt, że więcej podań od niego w Śląsku przyjęło tylko dwóch piłkarzy. Ogólną ocenę w raporcie InStat obniża mu jednak dwucyfrowa liczba straconych piłek, a do tego statystyka wedle której przegrywał prawie co drugi pojedynek z piłkarzami ŁKS.
- InStat Index: 273
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 52/43 (83%)
- Podania kluczowe: 0
- Pojedynki/Wygrane: 19/11 (58%)
- Odbiory: 4, Straty: 11
ISRAEL PUERTO
Śląsk czyste konto w meczu kończącym sezon zasadniczy zawdzięcza Puerto, bo to on na początku drugiej połowy wybił sprzed pustej bramki piłkę kopniętą przez Pirulo. Każda z dwóch prób odbiorów Hiszpana była skuteczna, zanotował również jeden z czołowych wyników w statystyce najdokładniejszych podań. W drugiej połowie zbyt krótkim podaniem na konia wsadził go Krzysztof Mączyński, a ŁKS po przejęciu stworzył groźną okazję. Kiedy Śląsk po raz ostatni zagrał na zero z tyłu (w 22. kolejce w Szczecinie), Puerto pauzował za kartki, on z poprzedniego meczu bez straconej bramki cieszył się jeszcze w listopadzie.
- InStat Index: 260
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 33/25 (76%)
- Podania kluczowe: 1/0 (0%)
- Pojedynki/Wygrane: 12/7 (58%)
- Odbiory: 2, Straty: 6
MARK TAMAS
W pamięć mogło zapaść jego nieporadne zachowanie przy akcji Jakuba Wróbla kwadrans po przerwie, gdy napastnik łodzian efektownie posadził na tyłku Węgra wypracowując sobie miejsce do oddania strzału. Do występu Tamasa nie można jednak mieć zastrzeżeń, co udowadniają liczby. Stoper Śląska najrzadziej w swojej drużynie tracił piłkę, a co więcej podawał najdokładniej. Węgier zanotował również najlepszy wynik wygranych pojedynków spośród zawodników gospodarzy, a szczególnie dobrze radził sobie w starciach na ziemi.
- InStat Index: 269
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 42/37 (88%)
- Podania kluczowe: 0
- Pojedynki/Wygrane: 8/6 (75%)
- Odbiory: 2, Straty: 6
DINO STIGLEC
Chorwat bywa nierówny, ale kiedy ma swój dzień, jest nie do zatrzymania. To od jego walki przy linii bocznej rozpoczęła się najpiękniejsza akcja meczu, po której Śląsk trafił na 2:0. Stiglec nie zadowolił się wyłuskaniem piłki, podążał za nią aż do pola karnego i wpisał się na listę strzelców. Boczny obrońca Śląska do trafienia dołożył później dwie asysty – zaimponował podaniem otwierającym drogę w kierunku bramki Przemysławowi Płachecie, a Erika Exposito obsłużył precyzyjnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego. Co istotne, Stiglec pamiętał też o swoich podstawowych obowiązkach w defensywie i najczęściej w drużynie odzyskiwał futbolówkę.
- InStat Index: 357
- Gole/Asysty: 1/2, Strzały/celne: 2/1 (50%)
- Podania/Dokładne: 60/47 (78%)
- Podania kluczowe: 2/1 (50%)
- Pojedynki/Wygrane: 13/9 (69%)
- Odbiory: 5, Straty: 8
FILIP MARKOVIĆ
Od niego zaczęło się wszystko, co dobre dla Śląska w rywalizacji z ŁKS. Marković już w czwartej minucie uciekł Klimczakowi po doskonałym podaniu Exposito ze środka pola i trafił po raz pierwszy na Stadionie Miejskim. Choć to była jedyna sytuacja, w której Serb zmusił do reakcji bramkarza ŁKS, nie można powiedzieć, że po trafieniu spoczął na laurach. Marković zaprezentował jeszcze dwa skuteczne podania kluczowe, nie pomylił się przy żadnej z pięciu prób odbiorów i wreszcie mógł schodzić z boiska zadowolony choć na chwilę uciszając głosy krytyki.
- InStat Index: 315
- Gole/Asysty: 1/0, Strzały/celne: 1/1 (100%)
- Podania/Dokładne: 22/15 (68%)
- Podania kluczowe: 2/2 (100%)
- Pojedynki/Wygrane: 18/12 (67%)
- Odbiory: 5, Straty: 6
JAKUB ŁABOJKO
Po trzech kolejkach wrócił do wyjściowej jedenastki Śląska i szybko odegrał nieoczywistą, ale istotną rolę w akcji bramkowej. Warto zwrócić uwagę, że zanim Exposito wypatrzył na prawym skrzydle Markovicia, to właśnie Łabojko odebrał piłkę w okolicach koła środkowego Łukaszowi Sekulskiemu. Sęk w tym, że był to jego jedyny sukces w takim starciu, każda z kolejnych trzech prób przerwania akcji rywala była już nieudana. Łabojko nie wdał się choćby w jeden drybling, a poza tym znalazł się w gronie piłkarzy Śląska, którzy przyjęli najmniej podań.
- InStat Index: 256
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 37/28 (76%)
- Podania kluczowe: 0
- Pojedynki/Wygrane: 8/5 (63%)
- Odbiory: 4, Straty: 3
KRZYSZTOF MĄCZYŃSKI
Bardzo przytomnie zachował się w akcji, która przyniosła bramkę na 2:0, szybko zagrywając do Picha, który wypuścił Stigleca. Tylko jeden piłkarz Śląska z pola podawał dokładniej od kapitana, a ten nie stronił również od starć z przeciwnikami. Trzykrotnie, najczęściej w drużynie gospodarzy przekraczał przepisy, skuteczny był za to w każdej z trzech prób dryblingu. Pomocnik Śląska grał uważnie w defensywie i zaledwie dwukrotnie tracił futbolówkę, co stanowi najlepszy wynik w jego ekipie. Zwraca uwagę niska efektywność odbiorów Mączyńskiego – w tym elemencie powiodło mu się tylko raz na pięć prób.
- InStat Index: 271
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 1/0 (0%)
- Podania/Dokładne: 41/35 (85%)
- Podania kluczowe: 1/1 (100%)
- Pojedynki/Wygrane: 14/7 (50%)
- Odbiory: 5, Straty: 2
ROBERT PICH
Po kolejnym świetnym wejściu z ławki w Płocku, wrócił do wyjściowej jedenastki i szybko dał próbkę swojej formy. To właśnie efektowne zagranie Picha umożliwiło szybką wymianę podań Exposito ze Stiglecem zakończoną bramką Chorwata na 2:0. Skrzydłowy Śląska w niedzielne popołudnie oddał trzy strzały, celny z nich był jeden - w końcówce pierwszej połowy Arkadiusz Malarz umiejętnie wybijał na rzut rożny. W raporcie InStat Pich otrzymał jednak najniższą notę z piłkarzy gospodarzy. Wpływ na to miała słaba skuteczność podań, a także jedna z najgorszych w Śląsku statystyka wygranych pojedynków.
- InStat Index: 249
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 3/1 (33%)
- Podania/Dokładne: 24/18 (75%)
- Podania kluczowe: 2/1 (50%)
- Pojedynki/Wygrane: 13/6 (46%)
- Odbiory: 7, Straty: 8
PRZEMYSŁAW PŁACHETA
Z takiego podania, jakie zafundował mu Dino Stiglec grzech było nie skorzystać, samo wykończenie w wykonaniu młodzieżowca Śląska również zasługuje jednak na pochwałę. Płacheta przyjął najwięcej podań w zespole gospodarzy, angażował się w grę, ale większość statystyk chluby mu nie przynosi. Zaledwie jedna z sześciu jego prób dryblingu zakończyła się powodzeniem, skrzydłowy Śląska najczęściej w swoim zespole tracił piłkę, a także zanotował najgorszą statystykę wygranych pojedynków. Wykonał dwa kluczowe podania, jedno było udane.
- InStat Index: 290
- Gole/Asysty: 1/0, Strzały/celne: 1/1 (100%)
- Podania/Dokładne: 43/32 (74%)
- Podania kluczowe: 2/1 (50%)
- Pojedynki/Wygrane: 19/7 (37%)
- Odbiory: 5, Straty: 12
ERIK EXPOSITO
Hiszpan w niedzielnym meczu udowodnił, że obiecujący występ przeciwko Wiśle Płock nie był dziełem przypadku i według raportu InStat był drugim najlepszym zawodnikiem swojego zespołu. Świadczą o tym aż trzy punkty klasyfikacji kanadyjskiej, które w rywalizacji z ŁKS zanotował Exposito. Zanim bardzo udany mecz przypieczętował bramką głową po dośrodkowaniu z narożnika boiska, popisał się świetnymi podaniami przy trafieniach Markovicia i Stigleca. Jeszcze przed przerwą mógł mieć hat-trick asyst, gdyby Malarz nie odbił strzału Picha zza szesnastki.
- InStat Index: 336
- Gole/Asysty: 1/2, Strzały/celne: 2/1 (50%)
- Podania/Dokładne: 16/8 (50%)
- Podania kluczowe: 4/2 (50%)
- Pojedynki/Wygrane: 27/14 (52%)
- Odbiory: 3, Straty: 9
MICHAŁ CHRAPEK (grał od 70. minuty)
Zabrakło go w wyjściowym składzie po raz pierwszy od grudniowego meczu z Legią, a po wejściu z ławki zdążył przyjąć 21 podań, czyli tyle samo, co zastępujący go Łabojko przez całe spotkanie. O determinacji z jaką na boisku pojawił się Chrapek świadczy również dobra statystyka podań wedle której dokładności brakowało mu przy zaledwie dwóch z siedemnastu prób. Rywale szybko zwrócili na niego uwagę i zdążyli dwukrotnie faulować.
- InStat Index: 242
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 17/15 (88%)
- Podania kluczowe: 0
- Pojedynki/Wygrane: 4/1 (25%)
- Odbiory: 2, Straty: 1
PIOTR SAMIEC-TALAR (grał od 75. minuty)
Biorąc pod uwagę wcześniejszy czas gry 18-latka, trener Lavicka wykazał się niezwykłą hojnością obdarzając go aż kwadransem na zaprezentowanie swoich umiejętności. Samiec-Talar zanotował dwa udane odbiory i starał się być skoncentrowany przy podaniach. Szkoda, że szkoleniowiec Śląska przypomina sobie o nim tak rzadko.
- InStat Index: 220
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 6/4 (67%)
- Podania kluczowe: 1/0 (0%)
- Pojedynki/Wygrane: 5/2 (40%)
- Odbiory: 2, Straty: 3
SEBASTIAN BERGIER (grał od 79. minuty)
Kolejny z rezerwowych młodzieżowców Śląska zastąpił bohatera Exposito i w krótkim czasie zdążył nawet zanotować udane podanie kluczowe. O ile Bergierowi dramatycznie brakowało efektywności w pojedynkach z rywalami (przegrał wszystkie), o tyle może być zadowolony z bezbłędności przy podaniach.
- InStat Index: 201
- Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
- Podania/Dokładne: 6/6 (100%)
- Podania kluczowe: 1/1 (100%)
- Pojedynki/Wygrane: 4/0 (0%)
- Odbiory: 1, Straty: 3
VITEZSLAV LAVICKA
Po raz pierwszy postawił na ustawienie, w którym znalazło się miejsce dla Roberta Picha oraz Filipa Markovicia, a skoro obaj mieli bardzo duży wpływ na grę drużyny, powodów do zadowolenia nie brakuje. Pół Wrocławia odradzało konsekwentne stawianie na Erika Exposito, a Hiszpan wreszcie złapał formę i okazuje się, że Lavicka doskonale wiedział co robi. Śląsk przeciwko ŁKS zagrał dokładnie tak, jak można wymagać od czołowej ekipy Ekstraklasy w rywalizacji z outsiderem. Gładka wygrana, wyczekiwane od lutego czyste konto i uzasadniony optymizm przed wyjazdem na Łazienkowską.
STATYSTYKI ŚLĄSKA:
- Średni InStat Index: 275
- Posiadanie piłki: 43%
- Strzały/Celne: 10/5 (50%)
- Rzuty rożne: 8
- Faule: 18
- Spalone: 1
- Żółte kartki: 0
- Podania/Celne: 432/342 (79%)
- Pojedynki/Wygrane: 165/88 (53%)
KLIKNIJ, by pobrać raport InStat
KLIKNIJ, by pobrać raport Fitness