Kto był Piłkarzem Meczu z Pogonią? (DUŻO STATYSTYK)

Kto był Piłkarzem Meczu z Pogonią? (DUŻO STATYSTYK)

fot.:

Śląsk remisując 2:2 z Pogonią znacznie ograniczył swoje szanse na awans do europejskich pucharów. Portowcy zasłużyli na miano naszej zmory w tym sezonie, bo trzecie starcie z tym rywalem po raz trzeci zakończyło się podziałem punktów. Kto był według Was Piłkarzem Meczu? Zapraszamy do lektury naszego podsumowania, statystyk i oddania głosu.



 

MATUS PUTNOCKY

Mógł zostać bohaterem Śląska w pierwszej połowie, bo był blisko skutecznej interwencji przy rzucie karnym Adama Frączczaka. Putnocky zostawił rękę, ale piłka była uderzona z odpowiednią siłą i wpadła do bramki. Moc strzału nie pozostawiła bramkarzowi Śląska szans na skuteczną interwencję, gdy Pogoń ratowała punkt za sprawą Kacpra Smolińskiego. Dziesięć minut po przerwie Słowakowi dopisało szczęście, gdy zaskakujące uderzenie Kamila Drygasa sprzed pola karnego zatrzymało się na słupku. Putnocky czas czeka na czyste konto w rundzie finałowej.

  • InStat Index: 253
  • Gole/ Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 38/32 (84%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Odbiory: 0, Straty: 5
  • Strzały celne/obronione: 5/3 (60%)

LUBAMBO MUSONDA

Podłączając się do akcji ofensywnych siał niebezpieczeństwo w polu karnym Pogoni. Przed przerwą po jego wrzutce miejsce do oddania strzału znalazł Filip Marković, a w drugiej części po kiksie obrońcy w nogi Dante Stipicy trafił Przemysław Płacheta. Musonda wspólnie z Puerto miał najlepszą dokładność podań, a tylko hiszpański stoper zanotował lepszy procent wygranych pojedynków od niego. Niewykluczone, że właśnie walki i aktywności Musondy zabrakło w decydującym momencie meczu. Kwadrans przed końcem nabawił się urazu i został zniesiony z boiska przez Jarosława Szandrocho.

  • InStat Index: 288
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 38/34 (89%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 8/6 (75%)
  • Odbiory: 3, Straty: 1

ISRAEL PUERTO

W kilka minut pokonał drogę z piekła do nieba, czyli w odwrotnym kierunku niż raptem dwa tygodnie wcześniej przeciwko Lechowi. Zachował się bardzo nieodpowiedzialnie we własnym polu karnym, gdy pociągnął za koszulkę Adama Frączczaka dając arbitrowi wszelkie argumenty za podyktowaniem rzutu karnego. Szybko jednak zrehabilitował się skutecznie główkując na 1:1 po dośrodkowaniu z kornera i do końca wystrzegał się błędów. To zaowocowało najlepszą w Śląsku notą w raporcie InStat. Najczęściej w zespole, dziesięciokrotnie, odzyskiwał piłkę, nikt nie wykonał więcej dokładnych podań od niego, nie miał sobie równych w statystyce wygranych pojedynków.

  • InStat Index: 321
  • Gole/Asysty: 1/0, Strzały/celne: 1/1 (100%)
  • Podania/Dokładne: 47/42 (89%)
  • Podania kluczowe: 1/0 (0%)
  • Pojedynki/Wygrane: 16/13 (81%)
  • Odbiory: 4, Straty: 2

MARK TAMAS

Stracił kontrolę nad Frączczakiem w sytuacji, po której został odgwizdany rzut karny dla gości. Napastnik Pogoni sprytnym ruchem otworzył sobie szansę, by objechać węgierskiego stopera Śląska, jego akcję przerwała jednak niefrasobliwa interwencja Puerto. Tamas w niedzielnym meczu wygrywał zaledwie co drugi pojedynek, zdecydowanie lepiej radził sobie w starciach z rywalami w powietrzu niż na ziemi. W raporcie InStat rzuca się w oczy wyraźna różnica w ocenach stoperów Śląska za spotkanie z Pogonią. Niższą notę od Tamasa otrzymał jedynie Stiglec.

  • InStat Index: 226
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 42/34 (81%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 20/10 (50%)
  • Odbiory: 3, Straty: 3

DINO STIGLEC

To on był najbliżej Kacpra Smolińskiego w akcji, w której młodzieżowiec Pogoni zdobył bramkę na wagę remisu. Stiglec zachował się, jakby nie wierzył, że wprowadzony niedługo wcześniej młodzian zdecyduje się na oddanie strzału i jego brak zdecydowania kosztował Śląsk utratę prowadzenia. Chorwat nie zaliczy niedzielnego meczu do udanych nie tylko ze względu na tę sytuację. Był nieswój, praktycznie nie podłączał się do akcji ofensywnych, nie oddał też żadnego strzału, choć potrafi to robić. Stiglec ani razu nie odzyskał piłki, miał jeden z najgorszych wyników wygranych pojedynków i dokładności podań.

  • InStat Index: 213
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 40/30 (75%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 12/5 (42%)
  • Odbiory: 2, Straty: 5

FILIP MARKOVIĆ

Jeden z aktywniejszych piłkarzy Śląska w spotkaniu przeciwko Pogoni, o czym świadczy trzecia najwyższa ocena w raporcie statystycznym. Jeszcze przy stanie 0:0 miał pierwszą okazję, gdy piłka szczęśliwie trafiła pod jego nogi, jednak nie miał miejsca na oddanie dobrego strzału. Kilka minut po zmianie stron mógł zapewnić wrocławianom dwubramkowe prowadzenie, gdy uderzał z linii pola karnego, a piłka przeleciała tuż obok bramki. Niedługo później posłał idealne zagranie z prawego skrzydła do Erika Exposito, hiszpański napastnik skradł mu jednak asystę fatalnie pudłując z pięciu metrów.

  • InStat Index: 293
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 3/1 (33%)
  • Podania/Dokładne: 25/17 (68%)
  • Podania kluczowe: 3/1 (33%)
  • Pojedynki/Wygrane: 24/16 (67%)
  • Odbiory: 4, Straty: 11

JAKUB ŁABOJKO

Korzysta z kartkowych zawieszeń kolegów i utrzymuje miejsce w wyjściowej jedenastce, co nie zawsze w tym sezonie było oczywiste. W spotkaniu z Pogonią właściwie wykonywał swoją pracę w środku pola. Podjął najwięcej prób odbiorów spośród wszystkich zawodników gospodarzy, a większość z nich była udana. Był jednym z najskuteczniejszych piłkarzy Śląska w statystyce pojedynków, jego dokładność podań była niemal idealnie równa drużynowej średniej. Na minus Łabojki osiem straconych piłek, pod tym względem gorszych było tylko dwóch zawodników Lavicki.

  • InStat Index: 265
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 47/39 (83%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 18/11 (61%)
  • Odbiory: 5, Straty: 8

DIEGO ŻIVULIĆ

Wrócił do składu po trzech meczach nieobecności, dzięki czemu udało się załatać olbrzymią dziurę wynikającą z wykartkowania Mączyńskiego i Chrapka. Chorwat kolejny raz nie zaprezentował jednak niczego, co mogłoby dawać mu nadzieję na wyjściowy skład również wtedy, gdy trener Śląska będzie miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Jedna z najniższych ocen w raporcie InStat nie wzięła się z niczego. Żivulić wygrywał raptem co drugi pojedynek, całkowicie nieskuteczny był w starciach z rywalami w powietrzu. Do tego podjął zaledwie jedną próbę odbioru, małym pocieszeniem może być, że aż siedmiokrotnie odzyskiwał piłkę.

  • InStat Index: 241
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 32/28 (88%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 9/5 (56%)
  • Odbiory: 1, Straty: 3

ROBERT PICH

Nie tak aktywny jak w wielu wcześniejszych meczach po pandemii w końcówce sezonu zasadniczego, ale i tak odgrywał ważną rolę w zespole Śląska. Po dośrodkowaniu Picha z rzutu rożnego bramkę wyrównującą zdobył Puerto, trzeba jednak pamiętać, że Słowak nie dorzucił piłki prosto na głowę stopera, a niefortunną interwencją pomógł mu Hubert Matynia. Sam Pich oddał jeden strzał na bramkę Stipicy, nie zmusił jednak do interwencji golkipera Portowców. Każda z czterech prób dryblingu skrzydłowego Śląska była udana, nie unikał również starć z rywalami popełniając trzy przewinienia, czyli najwięcej w swoim zespole.

  • InStat Index: 292
  • Gole/Asysty: 0/1, Strzały/celne: 1/0 (0%)
  • Podania/Dokładne: 25/19 (76%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 21/10 (48%)
  • Odbiory: 4, Straty: 8

PRZEMYSŁAW PŁACHETA

Całkowitą nieobecnością w pierwszej połowie uśpił czujność obrońców Pogoni. Gdy Stipica wyszedł na linię pola karnego po podaniu Exposito, wydawało się, że sytuacja jest już wyjaśniona, bramkarz Pogoni jednak popełnił błąd. Piłka pozostała pod nogami Płachety, a ten zachował się najlepiej jak mógł, bo nie kombinował, tylko z niełatwej sytuacji uderzył w kierunku asekurowanej przez obrońców bramki i trafił na 2:1. Sęk w tym, że po wyjściu z szatni młodzieżowiec Śląska był tak samo niewidoczny jak przed zdobyciem bramki i nie stanowił już zagrożenia dla Portowców.

  • InStat Index: 264
  • Gole/Asysty: 1/0, Strzały/celne: 2/2 (100%)
  • Podania/Dokładne: 21/16 (76%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 11/4 (36%)
  • Odbiory: 3, Straty: 8

ERIK EXPOSITO

Przy golu na 2:1 w wywalczeniu piłki Płachecie nieudanym wyjściem pomógł Stipica, jednak rola Hiszpana jest niepodważalna. Exposito zagrał dokładnie tak, jak potrzebował tego młodzieżowiec Śląska. Nie na wiwat, przesadzając z siłą, a wręcz z zaskakującym wyczuciem i koncentracją. Napastnik gospodarzy na ustawienie partnerów zwracał uwagę częściej – z jego sprytnych zagrań dwukrotnie korzystał Marković. Exposito oddał prawie połowę ze wszystkich strzałów Śląska, dwa były celne, a najgroźniej zrobiło się chwilę przed utratą bramki na 2:2, gdy Stipica końcówkami palców przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

  • InStat Index: 311
  • Gole/Asysty: 0/1, Strzały/celne: 6/2 (33%)
  • Podania/Dokładne: 26/17 (65%)
  • Podania kluczowe: 1/1 (100%)
  • Pojedynki/Wygrane: 35/12 (34%)
  • Odbiory: 1, Straty: 16

KAMIL DANKOWSKI

Nikt nie spodziewał się, że będzie musiał zagrać w niedzielnym meczu, ale taką konieczność spowodowała kontuzja Musondy. Pochodzący z Kotliny Kłodzkiej obrońca pojawił się na boisku w ostatnim kwadransie i starał się unikać błędów, o czym świadczy stuprocentowa skuteczność dokładności podań.

  • InStat Index: 235
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 7/7 (100%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 3/2 (67%)
  • Odbiory: 2, Straty: 0

SEBASTIAN BERGIER

Kolejny raz dostał zdecydowanie za mało czasu, by móc poważnie ocenić jego przydatność dla zespołu Lavicki. Tak ostrożne wprowadzanie młodego napastnika Śląska nie buduje jego pewności siebie, w dodatku w meczu z Pogonią chwilę po jego wejściu padła bramka na 2:2, co diametralnie zmieniło sytuację wrocławian.

  • InStat Index: 221
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 5/3 (60%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 5/1 (20%)
  • Odbiory: 1, Straty: 1

DAMIAN GĄSKA

Zastępując Płachetę wraz z upływem regulaminowego czasu nie dostał zbyt dużych szans na odmianę losów spotkania z Pogonią. Gąska zdążył dwukrotnie stracić piłkę, podjął trzy pojedynki, a jeden z nich wygrał.

  • InStat Index: Brak
  • Gole/Asysty: 0/0, Strzały/celne: 0
  • Podania/Dokładne: 4/3 (75%)
  • Podania kluczowe: 0
  • Pojedynki/Wygrane: 3/1 (33%)
  • Odbiory: 0, Straty: 2

VITEZSLAV LAVICKA

Najlepszą recenzję szkoleniowiec Śląska w niedzielę wystawił sobie sam. Pierwsza zmiana w 75. minucie, w dodatku wymuszona kontuzją Musondy to pełne podsumowanie bardzo małego pola manewru, jakie do dyspozycji ma Lavicka. Opadający z sił Płacheta? Nie ma kto go zastąpić. Potrzeba wzmocnienia ofensywy i stworzenie duetu dla Exposito? Brak możliwości. Do tego już chyba paniczny lęk przed stawianiem na młodzież i obdarzanie zaledwie minutami tych, którzy w innych drużynach dziś byliby już może graczami podstawowego składu. Dlatego plany powrotu Śląska do europejskich pucharów pozostają mrzonkami.

STATYSTYKI ŚLĄSKA:

  • Średni InStat Index: 264
  • Posiadanie piłki: 46%
  • Strzały/Celne: 13/6 (46%)
  • Rzuty rożne: 4
  • Faule: 11
  • Spalone: 0
  • Żółte kartki: 1
  • Podania/Celne: 397/321 (81%)
  • Pojedynki/Wygrane: 185/96 (52%)

TUTAJ znajdują się szczegółowe statatystyki (raporty InStata)

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.