Nieodpowiedzialne zachowanie piłkarzy Śląska?
fot.: Joanna Wietrzyńska
Jak donosi portal weszlo.com, kilku zagranicznych piłkarzy Śląska w trakcie pandemicznych obostrzeń postanowiło zasmakować klubowego życia towarzyskiego.
W artykule czytamy, że w sobotę w jednym z wrocławskich klubów spotkali się Erik Exposito, Mark Tamas i jeszcze co najmniej jeden z zagranicznych zawodników. Jako dowód widzimy zdjęcie z tej imprezy, na którym przy barze bez maseczek stoją Exposito i Tamas.
Oczywiście przyjrzymy się tej sytuacji, wyjaśnimy wszystkie okoliczności, porozmawiamy o tym z zawodnikami i na tej podstawie podejmiemy ewentualne decyzje - powiedział nam Tomasz Szozda, rzecznik prasowy Śląska.
Jeśli zdjęcie faktycznie zostało zrobione kilka dni temu lub w dowolnym innym okresie pandemii, będzie to rażąca nieodpowiedzialność ze strony piłkarzy. Kluby, sponsorzy, kibice, wszyscy boją się kolejnych doniesień na temat koronawirusa. Wchodzenie do zatłoczonego lokalu, nawet w maseczce, których na twarzach zawodników i tak nie widzimy, to narażenie siebie, całego zespołu i piłkarzy innych klubów na zarażenie.
(fragment artykułu portalu weszlo.com)
Cała sytuacja jest trochę kwintesencją paradoksu związanego z rzekomym reżimem sanitarnym. Piłkarze nie mogę spotykać się z dziennikarzami, ale w prywatnym czasie mogą robić co chcą i to robią, bo są tylko ludźmi.
Zamyka się treningi, sparingi, na stadionie może być obecna tylko garstka ludzi mediów, w telewizji widzimy przedstawicieli telewizji, którzy odwalają pokazówkę z mikrofonami na kijach. Po czym piłkarz po opuszczeniu stadionu musi funkcjonować tak jak każdy inny człowiek - zrobić zakupy, odebrać dziecko ze żłobka, przedszkola czy szkoły, pójść na spacer. Nie da się uciec od kontaktu z innymi.
Od samego początku piłka nożna i inne sporty stały się przestrzenią do koronawirusowej propagandy. Piłkarze na co dzień trenują ze sobą, a w trakcie meczu siedząc na ławce rezerwowych obok siebie muszą mieć założone maseczki. Na szczęście zlitowano się nad trenerem, który instrukcji w trakcie spotkania nie musi udzielać przez “tłumik”.
Oczywiście w żaden sposób nie tłumaczy to zachowania Exposito, Tamasa i tego trzeciego gracza, ale ta sytuacja jest tylko częścią całego pseudo reżimu.
