11 bramek w meczach juniorów
Juniorzy Śląska wznowili po przerwie zimowej rozgrywki DLJ. Rywalem wrocławian była drużyna MKS-u Oława, którzy mogli cieszyć się podczas powrotu do domu ze zdobytych 4 punktów. Juniorzy starsi Śląska objęli prowadzenie po strzale głową Hana, jednak rywale szybko odrobili straty. W drugiej części meczu goście podwyższyli prowadzenie, a wrocławian stać było tylko na zmniejszenie rezultatów porażki – po raz drugi piłkę do siatki głową skierował Han. Śląsk – MKS Oława 2:3 (1:2)
Bramki dla Śląska: Han x2
Śląsk: Dąbrowski – Ulatowski (Frey), Milczarek, Kaczmarek, Skrok – Biernat (Pałys), Senenko, Wiraszka (Dziekoła), Han – Lichwa, Korkosz (Szczypior)
Więcej emocji przyniósł pojedynek juniorów młodszych. Choć inicjatywa należała do Śląska, to w pierwszej połowie bramki nie padły. Po przerwie niespodziewanie jedna z nielicznych akcji oławian pozwoliła im wyjść na prowadzenie. Strata gola zmobilizowała wrocławian, którzy szybko wyrównali za sprawą Kostyły. Po kilki minutach było już 2:1, a pięknym strzałem popisał się wprowadzony chwile wcześniej Miazgowski. Gdy po strzale Straszewskiego Śląsk prowadził już 3:1, wydawało się, że gospodarze mają zwycięstwo w kieszeni. Niestety błędy w końcówce okazały się brzemienne w skutkach. Oławianie najpierw zmniejszyli straty wykorzystując rzut karny, a w ostatniej akcji meczu błąd przy rzucie wolnym popełnił bramkarz i piłka po raz trzeci zatrzepotała we wrocławskiej siatce. Szkoda straconych punktów, bo wrocławianie prezentowali w tym meczu dojrzalszy futbol.
Śląsk – MKS Oława 3:3 (0:0)
Bramki dla Śląska: Kostyła, Miazgowski, Straszewski
Śląsk: Józefczyk – Petyniak, Rożej, Mazur, kostyła – Pałys (Garyga), Jędrzejewski, Straszewski (Zapał), Karol Michalski (Bogacki) – Szymczak (Grabski), Reich (Miazgowski).
źródło: www.slaskwroclaw.pl
