2023: Luty, John Yeboah show

2023: Luty, John Yeboah show

fot.: Jarosław Frąckowiak

W lutym Śląsk był przedziwną drużyną – pokonał dwóch dużo wyżej notowanych rywali, a z tymi w teorii łatwiejszymi sobie nie radził. Na pewno największym plusem była forma Johna Yeboaha, który niósł drużynę na swoich plecach.



 

5 lutego

Mecz w Szczecinie - wrocławianie nie byli faworytem tego meczu. Pogoń była na trzecim miejscu, WKS z kolei dopiero co przegrał 0:3 u siebie w derbach. Najpierw trafił Erik po wrzutce Garcii, na 2:0 podwyższył Yeboah z rzutu karnego, chociaż skrzydłowy Śląska mógł to zrobić wcześniej – rozgrywał świetną drugą połowę i dwa razy zagroził rywalom. Ważne zwycięstwo Wojskowych przeciwko wymagającemu rywalowi, a co ciekawe – w urodziny ówczesnego trenera, Ivana Djurdjevica. Pogoń 0-2 Śląsk

11 lutego

Śląsk 1:1 Korona: To był przeciętny mecz Śląska, który z trybun oglądało zaledwie 5224 widzów. Bo udanej akcji, Verdasca zgrał piłkę do Yeboaha, a ten trafił i wrocławianie prowadzili 1:0. Po bramce swoje szanse miała Korona, która dopięła swego – w 87. minucie Łukowski wykorzystał rzut karny i mecz zakończył się bramkowym remisem.

Wymiana napastników - W dniu meczu z Koroną zostały ogłoszone transfery: do Śląska przyszedł Patryk Szwedzik z GKS-u Katowice, a w drugą stronę powędrował Sebastian Bergier.

17 lutego

Widzew 1:0 Śląsk: Bolesny mecz – Śląsk nie wyglądał aż tak źle, a wyszło jak zawsze. Świetną szanse w tym meczu zmarnował Yeboah, który nie wykorzystał prezentu od bramkarza Widzewa. Kiedy już wszyscy byli pewni, że mecz skończy się bez bramek – Garcia przegrał pojedynek w powietrzu z Pawłowskim, a Verdasca nie zdążył do Hansena – w ostatniej akcji Widzew zdobył zwycięskiego gola.

26 lutego

Śląsk 2-1 Lech: Tak jak na początku miesiąca przeciwko Pogoni, Śląsk znowu był skazywany na pożarcie. Tym razem znowu jakoś się udało. W 34. minucie sprytnie z wolnego trafił Exposito, a chwilę przed tym Murawski otrzymał czerwoną kartkę. W 57. minucie kapitalnym uderzeniem popisał się Yeboah i było już 2-0. Rywali było tylko stać na jedną bramkę w końcówce meczu.

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.