A kowale kują...Śląsk - Kujawiak 1:0 (1:0)

Wrocławianie wspaniale rozpoczęli drugoligowe rozgrywki. Zwycięstwo z faworyzowanym Kujawiakiem z pewnością podniesie morale drużyny. Kibice, którzy zdecydowali się na przyjście na stadion z pewnością nie żałowali, bowiem emocji nie brakowało. Pojedynek trzymał w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego Marek Kowala. A jeśli mowa o Kowalach, to debiutant o takich samych personaliach zapewnił WKSowi zwycięstwo. Szkoda tylko, że arbiter nie wziął przykładu ze swojego imiennika i zaprezentował formę zgoła odmienną.


 

Śląsk rozpoczął od mocnego uderzenia. Już w pierwszych minutach gospodarze mieli dwie dobre okazje do zdobycia bramki. Najpierw Rosiński zagrał do Ulatowskiego, a chwilę później on odegrał do Kowala, który zamiast uderzać próbował ją wystawić koledze. Goście nie wiedzieli, co się dzieje na murawie. Pokrzykujący trener Baniak próbował mobilizować swoich podopiecznych, jednak nie zdało się to na wiele. W 13 minucie w polu karnym padł Mikulenas, jednak arbiter nie zareagował. Jeżeli uznał, że zawodnik symulował należała mu się żółta kartka! Tymczasem chwilę później kartonik ujrzał Wołczek. W 21 minucie po raz pierwszy wrocławian ratuje Janukiewicz, który dalekim wybiegiem poza pole karne uprzedza Kalu. W 25 minucie stadion oszalał z radości. Z rzutu wolnego zagrał Rosiński, głową zgrał Rudolf, a w zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy był Kowal i wpakował futbolówkę do siatki. Wspaniały debiut młodego gracza, który z zespołem Śląska miał tylko jeden wspólny trening! Wrocławianie poszli za ciosem i chcieli dobić rywala, jednak zabrakło zimnej krwi. Strzały Ignasiaka, Rosińskiego, Ulatowskiego nie były skuteczne. Dobry mecz rozgrywał ten ostatni, ale zabrakło szczęścia i nie sprawił sobie prezentu ślubnego w postaci gola. W 35 minucie wychodzącego na czystą pozycję Kowala sfaulował Mrvaljević i sędzia nie zawahał się usunąć gracza Kujawiaka z boiska. Teoretycznie grając w przewadze Śląskowi powinno być łatwiej podwyższyć wynik. Jednak to goście stanęli przed szansą wyrównania. W 40 minucie Mikulenas padł w polu karnym i ku zdziwieniu widzów sędzia podyktował rzut karny. Na strzał zdecydował się Mikosik, jednak Janukiewicz odbił piłkę, która dziwnym lotem odbiła się od słupka i poprzeczki i wyszła w pole. Euforia na trybunach, a tymczasem nieudolny strzelec, odreagowuje i brutalnie ścina Rudolfa! Za brutalny faul otrzymuje tylko żółtą kartkę. Końcówka meczu należała do podopiecznych trenera Tarasiewicza. Wrocławianie stworzyli kilka dobrych okazji, ale uderzenia Ulatowskiego, Rosińskiego i Dudka były niecelne.



Druga połowa rozpoczęła się niemrawo. Goście grając trójką obrońców starali się odrobić straty, a wrocławianie nie zadowolili się jednobramkowym prowadzeniem lecz szukali szansy na podwyższenie rezultatu. W 53 minucie znów dalekim wybiegiem Janukiewicz uprzedza napastnika rywali. Chwilę później goście oddają pierwszy w tym meczu strzał w światło bramki! Kwadrans później znów próbkę umiejętności zaprezentował Kowal, który ograł kilku rywali i odegrał do Ulatowskiego, ale piłkę odbija Luncik. W 70 minucie dośrodkował Ulatowski, a piłka po strzale Ostrowskiego została złapana przez golkipera na linii bramkowej. Siedem minut później przed szansa stanął Rudolf. Z rzutu rożnego dośrodkował Budka, a piłka po strzale obrońcy Śląska otarła się tylko o poprzeczkę.W 77 minucie Klepczarek przewraca wychodzącego na doskonałą pozycję Dudka, ale arbiter karze go tylko żółtą kartką! Wrocławianom zabrakło szczęścia kiedy to piłka po uderzeniu z rzutu wolnego przez Budkę, odbiła się od któregoś z graczy i rykoszetem leciała w stronę bramki, ale zatrzymała się na słupku. Trener Baniak próbował wprowadzić nowych graczy, ale Kujawiakowi nie udało się wyrównać i po końcowym gwizdku gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa.



Śląsk – Kujawiak 1:0 (1:0)

1:0 – Kowal (25’)

Żółte kartki: Wołczek, Ulatowski – Klepczarek, Woźniczka

Czerwona kartka: Mrvaljević (za faul taktyczny)

Widzów: 7500



Śląsk: Janukiewicz - Wołczek, Ignasiak, Rudolf - Budka Sztylka, Szewczyk (62' Ostrowski), Dudek, Rosiński - Ulatowski (89' Lipiński), Kowal.

Kujawiak: Luncik - Klepczarek, Gaca, Mrvaljević, Woźniczka - Miklosik, Jacek (66' Feliksiak), Bekas (80' Tupalski), Majewski - Kalu (76' Siara), Mikulenas.

źródło: fot.Szycha

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.