Abramowicz: Przepraszam, że nie wyszło

Mateusz Abramowicz: Czekałem ponad rok na debiut. Zaowocowała moja ciężka praca. Ne udało się niestety dzisiaj zdobyć choćby punktu. Swojej gry nie będę oceniał, od tego są trenerzy.
Przy stracie bramki zrobiłem ile mogłem. Zobaczę na wideo jak to dokładniej wyglądało. Jeśli to była moja wina, to przyznam się do błędu. Pierwsze sygnały, że mam szansę wyjść w pierwszym składzie miałem wczoraj.
Na pewno w naszej drużynie było widać walkę. Przepraszam, że nie wyszło. Postaramy się zrewanżować.
