Afera korupcyjna wokół Śląska
Prokuratura postawiła siedem zarzutów korupcyjnych byłemu trenerowi Śląska Grzegorzowi K. Chodzi o mecze rozgrywane, przez wrocławski klub, w sezonie 2003/04 gdy Śląsk występował w III lidze. W sumie okarżonych jest dziewięć osób - Grzegorz K., siedmiu sędziów oraz jeden obserwator PZPN.- Trener Śląska z tamtego okresu był osobą załatwiającą mecze. On odpowiadał za wszystko, dlatego tylko jeden przedstawiciel wrocławskiego klubu jest oskarżony - tłumaczy Wiesław Bilski z wrocławskiej Prokuratury Apelacyjnej, nadzorujący śledztwo w piłkarskiej aferze korupcyjnej.
Grzegorz K. wręczył łapówkę (od 500 zł do 4 tys. zł) sędziom prowadzącym wyjazdowe mecze z: Chrobrym Głogów, Walką Zabrze, Lechem Zielona Góra oraz Ruchem Radzionków we Wrocławiu. W pozostałych trzech meczach nie doszło do obiecanej łapówki z powodu niekorzystnego rezultatu dla WKS-u.
Paradoksalny jest fakt, że wspomniane ustawianie meczów Śląskowi nic nie dało, ponieważ lepiej w to zaangażowane było Zagłębie Sosnowiec - bezpośredni rywal WKS-u do awansu.
Trener Grzegorz K. i czterech sędziów przyznają się do winy i chcą dobrowolnie poddać się karze. Prokurator zawnioskował o skazanie trenera K. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 10 tys. grzywny.
źródło: wroclaw.gazeta.pl
