Agent Exposito: Nie jesteśmy blisko odejścia Erika

Agent Exposito: Nie jesteśmy blisko odejścia Erika

fot.:

Kwestia przyszłości Erika Exposito rozbudza wyobraźnię kibiców Śląska. W ostatnich dniach nad kolejnym ruchem Hiszpana zastanawialiśmy się w naszym podcaście "Sektor Śląska", a o sytuację napastnika wrocławian postanowiliśmy również zapytać u źródła. O tym, co może wydarzyć się w najbliższym czasie rozmawiamy z Jakubem Filą z reprezentującej piłkarza agencji Promoesport.



 

W ostatnich dniach pojawiły się plotki łączące Erika Exposito z hiszpańskim Sportingiem Gijon. Czy jest w tym jakiekolwiek ziarno prawdy?

Na ten moment nie ma nic konkretnego w temacie.

Jeśli nie Gijon, to są może inne hiszpańskie kluby, które interesują się napastnikiem Śląska?

Sytuację Erika monitoruje wiele klubów i to nie tylko z Hiszpanii. Mówimy o Włoszech, MLS, w grę wchodzą również inne kierunki zagraniczne, na przykład azjatyckie. Natomiast póki co to nie jest tak, że jesteśmy blisko finalizacji i blisko odejścia Erika Exposito ze Śląska Wrocław. Ta sprawa nie jest na takim etapie.

A kluby z ekstraklasy, powiedzmy na papierze silniejsze od Śląska, pytają o hiszpańskiego napastnika?

Nie, myślę, że polskich klubów nie stać na Erika Exposito. Chyba, że ktoś chciałby wyłożyć naprawdę duże pieniądze i przeprowadzić rekordowy transfer w skali ekstraklasy. W tym momencie takich sygnałów nie mamy.

Sytuacja Erika w Śląsku jest o tyle delikatna, że jego umowa ma obowiązywać już tylko przez rok. Czy klub podjął już rozmowy w sprawie przedłużenia tego kontraktu?

Delikatna inicjatywa ze strony Śląska się pojawiła, natomiast również w tej sprawie póki co nie ma konkretów. Ja mogę powiedzieć, że jako agencja współpracujemy z klubem bardzo partnersko, zobaczymy jak potoczą się rozmowy.

W kontekście Exposito słyszeliśmy już o różnych scenariuszach, jak choćby możliwość przedłużenia kontraktu i szybkiego transferu. Dziś faktycznie wszystkie opcje leżą na stole?

Na pewno dzisiaj nie można jeszcze niczego wykluczyć. Pamiętajmy też, że mamy dopiero początek czerwca, a oficjalnie okienka transferowe w ligach mocniejszych, czyli interesujących Erika rozpoczynają się dopiero w lipcu. Wiadomo, że jakieś rozmowy się toczą, natomiast jest bardzo, bardzo wcześnie. Mamy jeszcze trzy miesiące na to wszystko.

A jak Hiszpan ocenia swój dotychczasowy pobyt w Śląsku? Czy on po tych dwóch latach spędzonych w ekstraklasie myśli już o tych najsilniejszych zachodnich ligach i na taki scenariusz się przygotowuje?

Myśleć musi, bo już zimą była bardzo poważna oferta z Włoch. Na pewno zagrał bardzo dobry sezon w barwach Śląska, jest też w takim wieku, że ciągle ma wiele do pokazania. O wrażenia z pobytu w obecnym klubie najlepiej zapytać jego samego, natomiast on jest zadowolony z decyzji, jaką podjął. Rozwinął się przede wszystkim fizycznie, bo o ile technicznie przychodząc do Śląska był już na określonym poziomie, tak motorycznie na pewno dużo zyskał. Stał się napastnikiem jeszcze bardziej kompletnym w ciągu tych dwóch sezonów, które rozegrał we Wrocławiu.

Wspomniał pan o partnerskich relacjach ze Śląskiem, czy na kanwie udanego transferu Erika, klub pyta o kolejnych Hiszpanów, którzy mogliby trafić na Oporowską?

Wydaje mi się, że Śląsk jest na tyle dobrym klubem, że nie podchodzi do tego w ten sposób. Natomiast wiadomo, jesteśmy dużą agencją, więc podobne pytania zawsze się pojawiają. Nie ma jednak powiązania, że skoro sprawdził się jeden Hiszpan, to od razu będziemy starali się sprowadzić kolejnego.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.