Akademia Piłkarska Śląska wspiera Ukrainę

Akademia Piłkarska Śląska wspiera Ukrainę

fot.: Śląsknet

Wojna na Ukrainie jednoczy ludzi dobrego serca w pomocy dla naszych wschodnich sąsiadów. Wiele inicjatyw wykazuje także także wrocławskie środowisko piłkarskie. Okazją do niesienia tej pomocy był m.in. Winter Cup, największy zimowy turniej młodzieżowy w Europie, który odbył się w ubiegły weekend we Wrocławiu.



 

Pięć drużyn młodzieżowych i dziecięcych z Ukrainy po zawodach nie wróciło do kraju, a zostało we Wrocławiu. Wsparcia udzielił m.in. DZPN, a dolnośląskie kluby pomagają młodym Ukraińcom w asymilacji w Polsce.

Podczas turnieju w pomoc włączyła się też Akademia Piłkarska Śląska Wrocław. Wspólnie z innym organizatorem turnieju, agencją sportową Arround The Sport, przekazali dla klubów z Ukrainy 500 par butów. W akcie przekazania uczestniczyli Leszek Dulat – dyrektor AP Śląsk Wrocław i Mateusz Zieliński, właściciel Arround The Sport. Ze strony Śląska padło zapewnienie, że nie była to ostatnia akcja pomocy młodym adeptom futbolu na Ukrainie.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.