Atak z flanki: Głupota i skandal (w mediach)
Tekstów z serii „Atak z flanki” dawno w ŚLĄSKnecie nie było, niniejszym artykułem seria powraca na strony portalu.W „Przeglądzie Sportowym” opublikowano artykuły o chwytliwych tytułach: „Ekstraklasa: Skandal we Wrocławiu” oraz „Inwazja głupoty”. Co było tą sensacją, której poświęcono aż DWA teksty? Dziennikarze za takową uznali komunikat spikera w czasie meczu Śląska z Ruchem, którego treścią było zaproszenie do wsparcia fanów Lechii grających w Lubinie, a wyjazd ten określony został mianem inwazji.
Można je znaleźć TUTAJ i TUTAJ.
Słowo „inwazja” wśród kibiców nie jest odbierane jako „zbrojne wtargniecie na terytorium obce”, wystarczyłoby żeby Panowie zanim zasiedliście do pisania swoich artykułów zagadnęli paru kibiców i zapytali, jak je rozumieją. Wtedy dowiedzilibyście się, że chodzi o wyjazd dużej grupy kibiców na mecz poza własnym stadionem. Był jednak weekend, mogło nie być nikogo pod ręką. Od czego jest jednak Internet? W kilka sekund można znaleźć przykłady wielu „inwazji”, pokazujących jej znaczenie w środowisku kibiców. Robili je kibice Ruchu Chorzów (TUTAJ), Widzewa Łódź (TUTAJ), Lechii Gdańsk (TUTAJ) i można by tak wypisywać długo…
Panowie redaktorzy, gdzie byliście kiedy Oficjalna Telewizja Internetowa Arki Gdynia prezentowała materiał o „Inwazji na Kraków” (TUTAJ) ? Czyż to przystoi klubowi Ekstraklasy?
Na koniec pozwoliłem sobie zostawić kilka smaczków. Czy Panowie dziennikarze próbowali już zwrócić delikatnie uwagę kolegom po fachu, że „podżegają do agresji”? W „Gazecie Wyborczej” znaleźć można artykuł „Szykuje się inwazja Pogoni i Legii na Płock” (TUTAJ), zaś w portalu zczuba.pl jest mowa o „Różowej inwazji na sport”. Panowie nie boicie się? Przecież róż atakuje sport! (TUTAJ)
Panowie Bugajski i Guz gdzie byliście, gdy fani Zagłębia Lubin namawiali do drukowania i rozlepiania plakatów zachęcających do „Inwazji na Poznań” (TUTAJ)? Dlaczego nie alarmowaliście, gdy na oficjalnej stronie Zagłębia Lubin piłki ręcznej pojawił się szokujący artykuł o tytule „Inwazja na Kalisz” (TUTAJ) ?
No i na koniec kamyczek do Waszego redakcyjnego ogródka – portal sports.pl, czyli internetowe przedłużenie „Przeglądu Sportowego”, alarmuje: „Inwazja Francuzów na polską kadrę” (TUTAJ). Przeczytałem i nie wierzę własnym oczom, a jako kibic polskiej reprezentacji czuję się oszołomiony. Francuzi chcą wtargnąć do naszej kadry i ją zbrojnie przejąć!
Może jednak nie chodzi o takie znaczenie słowa inwazja, bo oczywiście w potocznym obiegu językowym funkcjonuje również znaczenie przenośne tego słowa, no ale z metaforami też trzeba uważać, bo z natury swojej zakładają wieloznaczność. A tu chodzi o tak kontrowersyjną i delikatną materię jak reprezentacja Polski! Jakby nie można było napisać normalnie i bez agresji: „Więcej Francuzów w kadrze”?, albo coś w tym stylu. Nie, to zbyt mało sensacyjne by było, przecież tylko słabi redaktorzy tak piszą. Lepiej więc zaszpanować inwazją, która normalnym kibicom może kojarzyć się z podżeganiem do agresji.
Ja na samą myśl o Francuzie, dajmy na to Napoleonie, czy Michelu Platinim, kipię agresją… Podobnie, gdy czytam bzdurne artykuły z pseudosensacjami.
PS
Za Słownikiem Języka Polskiego:
inwazja
1. «zbrojne wtargnięcie na terytorium obcego państwa»
2. «gwałtowne pojawienie się jakichś zjawisk, trend [Czyż nie można tej właśnie definicji użyć, by nazwać gwałtowne pojawienie się dużej grupy kibiców klubu X na meczu w mieście Y?]
