Aznaliza: Ośmiu pewniaków?
Sparing z Pogonią dawał testowanym w Śląsku graczom możliwość zaprezentowania swoich umiejętności i pokazania się z dobrej strony przed trenerami. W autokarze z Wrocławia znalazło się miejsce dla nie mających podpisanych kontraktów z WKS-em: Skórskiego, Kwita, Madeji, Chrobota, Solarza i Podstawka. Po końcowym gwizdku trener Kubik stwierdził, że żaden z nich nie zagrał źle, wyróżnił Solarza. Jeśli chodzi o występ defensora, to rzeczywiście zagrał on kolejny dobry mecz. Nieźle wypadł Podstawek, choć nie wykorzystał stuprocentowej okazji na zdobycie gola. Natomiast pozostały kwartet wypadł przeciętnie i żaden z graczy niczym specjalnie się nie wyróżnił. Szkoleniowiec usprawiedliwiał Madeję, który odbywał długą podróż pociągiem, jednak ani on, ani żaden z reszty pomocników nie olśnił. Skórski, który zachwycił w sobotnich sparingach, tym razem nie przeprowadzał rajdów prawym skrzydłem, podobnie jak po przeciwnej stronie Kwit. Środka pola nie byli w stanie opanować Madej a i Chrobot. Na tle testowanych o wiele lepiej zaprezentowali się Wan i Dudek, którzy wnosili wiele do gry. Wydaje się, że w chwili obecnej trener Kubik ma już szkielet zespołu i 8 miejsc w wyjściowym składzie na mecz z Miedzią inaugurujący drugoligowe zmagania jest już zajętych. Pierwszym bramkarzem będzie Janukiewicz, któż zresztą mógł spodziewać się, że będzie inaczej. Po wszystkich sparingach trener Kubik chwalił defensywę, która zapewne będzie występować w składzie Naskręt, Sztylka, Ignasiak, Solarz. Trzeba jednak pamiętać o kontuzjowanych Wołczku i Rudolfie, którzy niedługo powrócą do treningów. W drugiej linii pewniakiem jest Wan i Dudek, a także Ulatowski, który także może zagrać w ataku. Niewiadoma jest natomiast obsada prawej flanki (Hajdamowicz, Biechoński, Skórski, Kwit, po operacji wróci także Ostrowski) oraz ataku (Podstawek, Kaźmierczak, Ulatowski, Kosztowniak). W przypadku przesunięcia Ulatowskiego do ataku, w środku pola może wystąpić Mróz, Biechoński, Madeja lub Chrobot. Nie można także zapomnieć o Witkowskim, Małeckim, Galusiu, Bilińskim, Kudybie, Lipinskim, są także młodzi Kaczmarek i Socha. Widać, że kadra Śląska nie wygląda źle. W chwili obecnej głównym celem jest znalezienie napastnika, czy jednak na poszukiwania nie jest już za późno? W Gutowie rozmawiano z Markiem Kowalem i, co jest bardzo dobrą informacją, w tym tygodniu wróci on do Wrocławia, ma wystąpić w sobotę w sparingu z Chrobrym. Wszyscy testowani zawodnicy zostaną na razie we Wrocławiu, decyzje o ewentualnym podpisaniu kontraktów będą podjęte w terminie późniejszym.
źródło: własne
