Balda o zachowaniu kibiców Ruchu: Agresywni, wulgarni i pijani

Balda o zachowaniu kibiców Ruchu: Agresywni, wulgarni i pijani

fot.:

W 13. kolejce ekstraklasy Śląsk Wrocław zremisował 2:2 z Ruchem Chorzów. Kilkanaście godzin po końcowym gwizdku do całej otoczki, nie tylko sportowej odniósł się dyrektor sportowy WKS-u David Balda, który w mediach społecznościowych ocenił zachowanie niektórych kibiców miejscowej drużyny. 



 

Wrocławianie dzięki zdobytemu punktowi wrócili na fotel lidera. Podopieczni Jacka Magiery dwukrotnie wyszli na prowadzenie po trafieniach Bejgera i Nahuela, ale Ruch zdołał doprowadzić do remisu po golach Daniela Szczepana z rzutu karnego. Po końcowym gwizdku, oprócz samego wyniku i gry, dużo czasu poświęcono arbitrowi sobotniego spotkania, Pawłowi Raczkowskiemu, który podyktował dwie jedenastki dla gospodarzy po przewinieniach Janasika oraz Leszczyńskiego. Zdaniem trenera i kibiców Śląska, decyzje te były mocno kontrowersyjne.

- Albo był to chaotycznie prowadzony mecz, albo sędzia dobrze bawił się na boisku i tak do tego trzeba podejść. Było wiele kontrowersyjnych sytuacji, gdzie, to co działo się na ławce i na boisku wynikało z tego, że po prostu ktoś nie zapanował na tym, co się działo na murawie

- powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Jacek Magiera. 

Do sytuacji boiskowej odniósł się również dyrektor sportowy Wojskowych, David Balda.

- Nie chcę zwalać winy "tylko i wyłącznie" na sędziego. Tak, jego występ był słaby, to były raczej faule koszykarskie niż piłkarskie, popełnił wiele błędów, ale zrobiliśmy je także my, powinniśmy strzelić bramkę na 3:1 lub 3:2. Nasz zespół jest wystarczająco silny, aby radzić sobie z takimi sytuacjami w przyszłości. Wierzę w każdego piłkarza, który gra dla naszego klubu

BALDA OSTRO O ZACHOWANIU "KIBICÓW" RUCHU

Czeski dyrektor dużo uwagi w swoim wpisie poświęcił również tematowi kibiców. Przez prace adaptacyjne na Stadionie Śląskim w Chorzowie, Ruch zamknął sektor gości i nie przyjął zorganizowanej grupy kibiców Śląska, a koniec robót przewidziano na koniec 2023 roku. Pomimo tego, na legendarnym "Kotle Czarownic" zasiedli kibice Klubu Kibiców Niepełnosprawnych. 

- To, że Ruch Chorzów nie był w stanie zapewnić sektora dla naszych kibiców i usprawiedliwiał się problemem technicznym, wydaje mi się żałosne i żenujące. To wydaje mi się ogromnym brakiem szacunku wobec naszego klubu i naszych kibiców. Jednak z przyjemnością was przyjmiemy na naszym stadionie i pokażemy, jak to się robi porządnie

- kontynuuje Balda. 

Oberwało się też niektórym miejscowym kibicom, których zachowanie było dalekie od pożądanego. Dyrektor Śląska zwrócił uwagę na ich nieodpowiednie zachowanie, które widać między innymi w momencie zejścia do szatni Petera Pokornego. 

- Kibicom, którzy na stadionie mówili nam, że jesteśmy ''k...y z Wrocławia'', mówię tylko jedno, spójrzcie na tabelkę, a jeśli cieszycie się remisem po takich rzutach karnych, to mi was żal. Agresywni, wulgarni, pijani kibice o niskim poziomie inteligencji. Wy nie jesteście kibicami, ale źródłem wstydu...

Jednakże jak w każdych podobnych przypadkach na innych stadionach, nie warto generalizować i utożsamiać wszystkich fanów z grupą tych najbardziej agresywnych. Pisze o tym również David Balda: 

-  Prawdziwym kibicom, którzy wspierali klub, czyli kibicom Ruchu Chorzów, należy się szacunek, ponieważ prowadzili doping doskonale. Brawo

 Za tydzień wrocławianie zmierzą się u siebie z ŁKS-em Łódź. Początek meczu w niedzielę 5 listopada o godzinie 12:30. Do tej pory sprzedano już 8000 wejściówek. 

CAŁA WYPOWIEDŹ DYREKTORA DAVIDA BALDY: 

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.