Apel do prezydenta Miasto powinno wspierać wyczyn, twierdzą prezesi wrocławskich klubów

Bezpłatnego dostępu do hali „Orbita” oraz prowadzenia polityki wspierającej sport wyczynowy we Wrocławiu domagają się do władz miejskich stolicy Dolnego Śląska przedstawiciele klubów.



Swoje postulaty zawarli w specjalnym oświadczeniu. Przez kilka godzin w hotelu WKS Śląsk trwało wczoraj spotkanie przedstawicieli klubów wrocławskich. Tematem była pogłębiający się kryzys sportu wyczynowego.


 

Najlepsi przyciągają młodzież

Wrocław jeszcze nie tak dawno uchodził za stolicę polskiego sportu. Nic dziwnego, bowiem w rozgrywkach państwowych prawie w każdej dyscyplinie, od koszykówki do hokeja na trawie, prawie 700-tysięczne miasto miało swoich przedstawicieli. Wszyscy zachwycali się sukcesami. Niestety, kryzys ekonomiczny w państwie spowodował, że pozbawione bazy sekcje zaczęły popadać w finansowe tarapaty. – Dzięki olbrzymiemu wysiłkowi działaczy, udało się obronić stan posiadania, ale póki co na krótko. Miasto przyjęło zasadę, że nie będzie wspierać wyczynu. Tymczasem, to najlepsi są magnesem przyciągającym młodzież do uprawiania sportu. A im więcej naszych dzieci będzie spędzało czas wolny na stadionach, basenach, halach, tym mniej będziemy mieli do czynienia ze zjawiskami patologicznymi. Poprawie ulegnie bezpieczeństwo w szkołach, na osiedlach – przekonywał Tomasz Szypuła, prezes Stowarzyszenia Wrocławski Sport (inicjator spotkania).


Czego oczekują



W oświadczeniu skierowanym do prezydenta Rafała Dutkiewicza prezesi oraz dyrektorzy największych wrocławskich klubów wyartykułowali siedem najważniejszych zagadnień, które wymagają szybkiej realizacji.


* Hala widowiskowo sportowa Orbita – własność miasta - będzie nieodpłatnie udostępniania: Gwardii (boks, siatkówka męska i żeńska) i Ślęzie (koszykówka żeńska) oraz koszykarzom i piłkarzom ręcznym Śląska.


* Zmodernizowane zostaną obiekty użytkowanych przez stowarzyszenie kultury fizycznej Śląsk Wrocław, a więc stadion piłkarski przy ul. Oporowskiej, a przy ul. Racławickiej powstanie centrum szkolenia młodych piłkarzy.


* Potrzebny jest wielofunkcyjny stadion dla piłkarzy oraz żużlowców.


* Miasto powinno stwarzać zachęty oraz preferencje dla lokalnych podmiotów gospodarczych oraz nowych inwestorów, którzy wspomagać będą wrocławskie kluby sportowe.


* Należy wspólnie opracować strategię rozwoju sportu wyczynowego.


* Gmina sfinansuje wrocławskiej młodzieży karnety wolnego na rozgrywki ligowe.


* Najsłabsze ekonomicznie kluby zostaną objęte opieką, poprzez pożyczki. Bądź gwarancje bankowe, dotacje z funduszu promocji, edukacji, sportu i bezpieczeństwa.


Ta forma miałaby mieć charakter czasowy, na przykład dwuletni. Tak, aby pozwolić na restrukturyzację, a co za tym idzie łatwiejsze pozyskanie sponsorów.


Chcą spotkania


Upoważnionym do reprezentowania klubów wobec prezydenta największego na Dolnym Śląsku miasta zostało Stowarzyszenie Wrocławski Sport. – Chcemy spotkać się z Rafałem Dutkiewiczem. Przedstawić mu nasze oczekiwania oraz zaprezentować program pomocy klubom poprzez popularyzację sportu i rekreacji wśród uczniów gimnazjów i szkół podstawowych. Wprawdzie we wtorek zabrakło przedstawicieli piłkarskiego oraz koszykarskiego Śląska, ale mam nadzieję, że już od następnego spotkania wszyscy będziemy mówić jednym głosem – dodał Tomasz Szypuła.


Co z tego wyniknie, zobaczymy... Nowy wicedyrektor Wydziału Oświaty i Sportu Rafał Jurkowlaniec deklaruje otwartość do dyskusji. To pozytywna iskierka, choć przydałyby się konkretne działania zapoczątkowane właśnie w ratuszu.


Tymczasem negatywne stanowisko co do polityki sportowej władz Wrocławia zamierza przedstawić Komisja Sportu Rady Miejskiej. Potwierdził to wczoraj w hotelu WKS Śląsk Janusz Ornatowski, radny miejski.

źródło: Słowo Polskie

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.