Baraże coraz bliżej

Rezerwy Śląska pokonały w meczu na szczycie IV ligi wicelidera Górnika Wałbrzych 3:1(2:1) i zwiększyli przewagę nad rywalem już do 10 punktów. Zwycięzca ligi zagra baraże z wygranym grupy zachodniej IV ligi dolnośląskiej (Chrobry II lub AKS Strzegom) . Wygrana z Górnikiem cieszy tym bardziej bo osiągnięta została bez wsparcia zawodników z I zespołu a także bez kontuzjowanego Mathieu Scaleta. Co rzadkie w IV lidze mecz toczył się przy mocnym dopingu kibiców obu drużyn.


 

Mecz zaczął się nie najlepiej dla Śląska. Górnik od początku ruszył do ataku i w 5 minucie Tragarz dał gościom prowadzenie. Kwadrans później wyrównał strzałem z bliska Krocz. Akcje Ślaska były coraz groźniejsze i po faulu na Kotowiczu sędzia podyktował karnego. Niestety strzał Młynarczyka obronił były bramkarz Śląska, żywa legenda Górnika (już ponad 300występówwbarwach klubu). Po paru minutach po kolejnym faulu na Kotowiczu sędzia podyktował ponowne karnego i tym razem pewnym egzekutorem okazał się Kucharczyk. Strzelec bramki miał jeszcze okazje na kolejna bramkę tuż przed przerwą ale jego strzał w świetnym stylu obronił Jaroszewski. Na początku II połowy ponownie przewagę uzyskał Górnik i ponownie po 20 minutach Śląsk odzyskał swoją pozycje. Po jednej z kontr sfaulowany został Izydorczyk i sędzia po raz trzeci podyktował karnego. Ponownie skutecznym wykonawcą okazał się Kucharczyk.
Skład Śląska Szczerbal – Sobczak, Kucharczyk, Łazarowicz, Caliński, Kotowicz (Obiała 90’), Boruń (Izydorczyk 70’), Krocz (Sztylka 75’), Kazimierowicz, Kotfas (Kierkiewicz 65’), Młynarczyk (Maciak 85’).


Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.