Będą wszyscy zadowoleni?
- Chcieliśmy poznać ludzi pracujących w Śląsku i zobaczyć w jakich warunkach trenują zawodnicy. Jeśli chodzi o zaplecze, to nie jest dobrze. Częste korzystanie z obiektów w Grodzisku będzie koniecznością. Inaczej nasze działania będą przypominały stawianie domu od dachu – mówi na łamach „Przeglądu Sportowego” Jerzy Pięta rzecznik Groclinu. Tymczasem „Polska” informuje, że trwają prace prawników nad odpowiednimi dokumentami, by rady nadzorcze spółek mogły przyjąć uchwałę o połączeniu. Zakończenie prac zaplanowano po Świętach Wielkanocnych. – Na pewno będziemy rozmawiać z fanami. Zrobimy tak, żeby wszyscy byli zadowoleni – stwierdza w dzienniku Michał Janicki dyrektor departamentu spraw społecznych w Urzędzie Miasta. źródło: P.Sportowy/Polska