Biliński raczej za drogi dla Śląska
Choć władze WKS-u bardzo się starają podpisać umowę ze swoim wychowankiem, ten raczej nie trafi z powrotem do Wrocławia. W Śląsku są w stanie zaoferować mu pieniądze podobnych do tych, które otrzymywał Marco Paixao (10 tys. euro miesięcznie). Napastnik chciałby jednak zarabiać jeszcze więcej, a ponadto dostać pieniądze za podpis pod kontraktem. Do związania się ze Śląskiem Bilińskiego namawiał telefonicznie trener Tadeusz Pawłowski. Największe szanse z polskich klubów na pozyskanie zawodnika ma Lechia Gdańsk.
źródło: przegladsportowy.pl
