Birka: Wygrać jak najwięcej spotkań
W Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z Józefem Birką. Szef rady nadzorczej Śląska ujawnił jakie są cele Śląska na rundę wiosenną oraz odniósł się do problemów z frekwencją na meczach we Wrocławiu. Birka przyznał, że nie jest zadowolony z frekwencji podczas spotkań na Oporowskiej. Uważa jednak, że jest to spowodowane jakością obecnego stadionu WKS-u i jak tylko Śląsk przeniesie się na nowy obiekt, to frekwencja się poprawi - Rzeczywiście niska frekwencja na meczach we Wrocławiu trochę mnie martwi. Myślę jednak, że w pewnej mierze wynika ona z niedoskonałości naszego stadionu. Na obiekcie budowanym na Euro 2012 będzie już pod tym względem znacznie lepiej.
Wygrać jak najwięcej spotkań i zająć jak najwyższe miejsce w tabeli - jest to wg szefa rady nadzorczej cel drużyny Ryszarda Tarasiewicza na rundę wiosenną. Nie przykłada on jednak wagi, które miejsce ostatecznie zajmie Śląsk - Szczerze mówiąc, mnie jest wszystko jedno, czy będzie to szósta, czy ósma lokata. Drużyna jest konsekwentnie budowana na rok 2012 i do tego czasu nie powinniśmy się spodziewać żadnych nerwowych ruchów. Najważniejsza dla Birki jest samowystarczalność klubu, który ma się utrzymywać z zysków z Galerii - W budowaniu wielkiego klubu najważniejsze są konsekwencja i spokój. Nie przewidujemy żadnych gwałtownych ruchów i nie będziemy ulegać naciskom.
Szef rady nadzorczej jest także bardzo zadowolony ze współpracy z miastem oraz tego, że Polska piłka zaczęła się oczyszczać z korupcji. To właśnie ona jest winna niskiemu poziomowi ligowych piłkarzy -Piłkarze mają np. problemy wydolnościowe, bo skoro przez lata seryjnie ustawiano mecze, to w zasadzie nie trzeba było odpowiednio trenować.
źródło: Gazeta Wyborcza