Blamaż juniorów starszych w derby Wrocławia, wysokie zwycięstwo juniorów młodszych

W derbach Wrocławia Śląsk podejmował Wratislavię. Juniorzy starsi doznali nieoczekiwanej porażki 1:2 (gol Waca z karnego) a młodsi wygrali 5:0 (po dwa gole Przybylskiego i Karwowskiego oraz jeden Radziszewskiego).


 

Juniorzy starsi zanotowali bardzo słaby występ. Będąc zdecydowanym faworytem zlekceważyli lokalnego rywala. Goście przez większą część meczu bronili się 7-8 zawodnikami. Robili to skutecznie i Śląsk praktycznie nie zagroził bramce Wratislavii. W ostatniej akcji pierwszej połowy składającego się do strzału Niełacnego sfaulował bramkarz a Wac z karnego uzyskał prowadzenie. Po przerwie goście bronili się przed atakami Śląska co jakiś czas kontrując. Po 2 takich akcjach Wojtynia i Duński strzelali gole doprowadzając do sensacji. Skład Śląska Salamaga - Gruszczyński, Blacha (Sobierajski), Rychlik, Reczka (Grabski) - Repski (Berkowicz), Fedyna (Wiśniewski), Wac, Skrzypczak - Niełacny (Narkiewicz), Jamrozowicz.
Juniorzy młodsi szybko zaznaczyli dominację. Prowadzenie uzyskał ładnym strzałem pod poprzeczkę Karwowski. Na 2:0 podwyższył po indywidualnej akcji Przybylski. Krótko potem po podaniu Karwowskiego swoją 22 bramkę w tym sezonie strzelił Przybylski a wynik meczu do przerwy ustalił Karwowski po podaniu Reczki z autu. W drugiej połowie padł tylko jeden gol a jego autorem był Radziszewski. Skład Śląska Wolfinger - Jachimowski (Krzanowski), Spejna, Machaj, Reczka (Kinal) - Lis (Łoziński), Adamczewski (Teodorowicz), Mazurek, Szymański - Przybylski (Radziszewski), Karwowski (Szewczyk).

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.