Brak kreatywności w ofensywie Śląska

Brak kreatywności w ofensywie Śląska

fot.:

W ostatnim meczu sezonu 2021/2022 Wojciech Golla zanotował swoją szóstą asystę we wszystkich rozgrywkach, dzięki czemu zrównał się z Dino Stiglecem na pierwszym miejscu wewnętrznej klasyfikacji asystentów. Niestety, na próżno szukać w niej zawodników ofensywnych…



 

Na poruszony problem można spojrzeć dwojako. Z jednej strony należy pogratulować Wojciechowi Golli, bo posłanie sześciu ostatnich podań z pozycji środkowego obrońcy to prawdziwa sztuka, a jak pokazał mecz z Górnikiem, nie był to przypadek. Fantastyczne dośrodkowanie wicekapitana wylądowało wówczas prosto na głowie Petra Schwarza. Z drugiej strony, jeśli to środkowy obrońca musi brać się nawet za dośrodkowania, to coś w drużynie chyba nie działa najlepiej.

WSTYDLIWA KLASYFIKACJA

Jeśli spojrzymy na kadrę WKS-u pod kątem asyst, to niemoc ofensywnych zawodników aż razi w oczy. W najlepszej piątce na pierwszym miejscu plasują się wspomniani wcześniej Golla oraz Stiglec, a pod nimi znajduje się Mateusz Praszelik, który w minionym sezonie rozegrał zaledwie jedną, w dodatku niepełną rundę. Gdyby liczba asyst byłego młodzieżowca Śląska prezentowała się chociaż jakoś dobrze, to taki stan rzeczy mógłby być zrozumiały. Praszelik ostatnich podań zanotował jednak tylko 3. Przez cały sezon, czyli przez 41 możliwych do rozegrania spotkań, żaden z ofensywnych zawodników nie przekroczył nawet dwóch asyst. Wstyd to mało powiedziane.

POMYSŁ NA PRZYSZŁOŚĆ?

Minione rozgrywki w wykonaniu Wojciecha Golli, jak zresztą całego Śląska, nie były najbardziej udane. Środkowy obrońca popełniał liczne błędy, które często prowadziły do utraty bramek. Skoro Golli kreatywności nie brakuje, to ciekawym pomysłem byłoby sprawdzenie go gdzieś wyżej. Mniejsza odpowiedzialność w defensywie w połączeniu z nieco większą liczbą obowiązków przy rozegraniu mogłyby pozwolić odkryć Gollę na nowo, a nawet znaleźć dla niego bardzo użyteczną rolę oraz funkcję w drużynie. Warto pamiętać, że zawodnik ten na tej pozycji już kiedyś w swojej karierze grał, także wypróbowanie takiego wariantu mogłoby być strzałem w dziesiątkę.

PROBLEM NIECIERPIĄCY ZWŁOKI

Mówiąc o problemach z kreatywnością u ofensywnych zawodników Śląska, trzeba pamiętać, że jest to kwestia, którą trzeba rozwiązać natychmiast. Jeśli wrocławianie nie chcą powtórzyć mizernego sezonu, to kluczowe może okazać się poszukanie odpowiednich wzmocnień. Patrick Olsen wydaje się ciekawym zawodnikiem z inklinacjami do gry do przodu, lecz patrząc na suche statystyki, to nie dał drużynie jeszcze żadnej liczby. Nawet jeśli Duńczyk miałby w przyszłym sezonie nagle odpalić, to potrzebuje on jeszcze przecież partnerów do gry. Wniosek z tego jeden - kreatywni zawodnicy potrzebni są w Śląsku od zaraz.

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.