Bukowski: Wygrana dużo by dla nas znaczyła
fot.: Paweł Lipnicki
Pomocnik Śląska II Wrocław Adrian Bukowski skomentował sobotni mecz 33. kolejki II ligi z Ruchem Chorzów. Po golu Niebieskich w ostatniej akcji meczu przy Oporowskiej padł remis 1:1, a naszą relację znajdziecie TUTAJ.
Duży niedosyt, trzecie zwycięstwo z rzędu z czystym kontem było na wyciągnięcie ręki.
W dodatku z niezłym rywalem, w takim miejscu, w jakim jesteśmy, dużo by to dla nas znaczyło. Niewiele brakło, musimy wyciągnąć wnioski, wielka szkoda. Pracujemy dalej, został nam jeszcze jeden mecz (z Olimpią w Elblągu – przyp. red.), możemy jeszcze poprawić swoją sytuację w tabeli.
Powody do zadowolenia po pewnym przypieczętowaniu utrzymania chyba jednak. Był trudny początek pracy trenera Arkadiusza Batora, ale ostatecznie wyraźnie do was dotarł.
To też nie jest tak, że kiedy ktoś przychodzi ze swoją filozofią, wszystko od razu zmieni się o 180 stopni. Potrzeba na to chwilę, trzeba trochę popracować. Wiadomo, że trener Bator nie przyszedł też w łatwym momencie, tylko powiedzmy w środku sezonu. Na wszystko trzeba czasu i teraz widać, że im dłużej nad tym pracujemy, tym lepiej to wygląda.