Bytomskie fatum

Śląsk podobnie jak na wiosnę po wygranej z Polonią Bytom nie potrafi zwyciężyć w 5 meczach ligowych. Trwa seria remisów wrocławian. Wynik nierozstrzygnięty zanotowali w spotkaniach z Lechią w Gdańsku (1:1), Legią Warszawa we Wrocławiu (0:0), Koroną w Kielcach (1:1), Ruchem Chorzów (0:0) przy Oporowskiej oraz w Pucharze Polski w Ząbkach (1:1). Poprzednio 5 takich wyników mieli wiosną 1990 r., wszystkie w ekstraklasie. Remisy w 4 kolejnych meczach ligowych WKS zanotował ostatnio wiosną 1996 r. Po porażce w Lubinie z Zagłębiem (1:2) "Wojskowi" wywalczyli po punkcie z: Lechią-Olimpią, Stomilem Olsztyn, w Tychach z Sokołem i z Bełchatowem. Wszystkie te mecze zakończyły się wynikiem 1:1 i za każdym razem na prowadzenie wychodzili gospodarze. Ostatni pojedynek z tego cyklu był jednocześnie pożegnalnym występem na ławce trenerskiej WKS-u Romualda Szukiełowicza. W pojedynku z Hutnikiem w Krakowie (2:1) zespół tymczasowo poprowadził Waldemar Prusik.
W ekstraklasie rekordowa pozostaje seria z sezonu 1989/90. Wrocławianie po wysokim zwycięstwie nad Jagiellonią Białystok (3:0) zremisowali: z Wisłą w Krakowie (1:1), Lechem Poznań (1:1), Stalą w Mielcu (1:1), Górnikiem Zabrze (2:2) oraz Widzewem w Łodzi (0:0). Passa została przerwana w grze przeciwko Motorowi Lublin, który nieoczekiwanie zwyciężył we Wrocławiu (3:1).
Jeszcze więcej remisów Śląsk zaliczył w latach 70-tych w II lidze i to w sezonie, po którym awansował do elity. Po efektownej wygranej nad Starem Starachowice (4:1) przyszły pojedynki w Gdańsku z Lechią (0:0), u siebie z Arką Gdynia (0:0), w Krakowie z Hutnikiem (1:1), na własnym stadionie z Katowicami (0:0), w Bydgoszczy z Zawiszą (0:0) oraz przy Oporowskiej ze Stalą Rzeszów (1:1). Serial przerwała wygrana w Kochłowicach z Uranią (2:1) osiągnięta dzięki późnemu trafieniu Janusza Sybisa w 85. minucie.
W ekstraklasie tylko raz WKS powtórzył bezbramkowy rezultat w kolejnym meczu przed własną publicznością. Po przerwie zimowej w 1991 r. kibice we Wrocławiu czekali aż 280 minut na pierwszego gola. Nie było go bowiem w potyczkach z Lechem Poznań, Legią Warszawa i Wisłą Kraków. Padł dopiero w 10. minucie derbów Dolnego Śląska z Zagłębie Lubin (1:3), a strzelcem okazał się Robert Gałkowski.
6 spotkań bez wygranej to również długo niespotykana zła passa. Dokładnie od ponad 6 lat. Spadając z II ligi wrocławianie od pokonania Stomilu Olsztyn (4:1) wywalczyli zaledwie punkt w 8 meczach, zaś na początku następnego sezonu odpadli z Pucharu Polski z Promieniem Żary (0:1) oraz zremisowali w Kietrzu z Włókniarzem (2:2) na inaugurację rozgrywek trzecioligowych. Dopiero po meczu z Górnikiem Murcki-Kostuchna (5:0) poznali smak zwycięstwa.
5 meczów bez zwycięstwa w ekstraklasie zespół Ryszarda Tarasiewicza przeżył kilka miesięcy temu również po wygranej z Polonią Bytom (3:0). Wówczas nie udało się pokonać Odry w Wodzisławiu Śląskim (0:0), Polonii Warszawa u siebie (0:1), Bełchatowa na wyjeździe (1:2), Górnika Zabrze we Wrocławiu (1:1), ani Cracovii na jej obiekcie (1:1) i dopiero triumf nad Jagiellonią (2:0) zakonczył złą passę.
Jeszcze gorzej było w sezonie 2001/02, gdy Śląsk po pokonaniu Ruchu Chorzów (1:0) w 11 kolejnych potyczkach nie zdobył kompletu punktów. Sztuka ta udała się dopiero w pojedynku ze Stomilem Olsztyn (3:1).