Ćap odpoczywa w domu

We wtorkowe przedpołudnie piłkarze Śląska spotkali się po dniu wolnym na kolejnym treningu. Tym razem piłkarze udali się na zajęcia w terenie, a po biegu rozciągali się na Oporowskiej. Na boisku pod okiem Tomasza Hryńczuka ćwiczyli natomiast cały czas bramkarze – Radosław Janukiewicz i Wojciech Kaczmarek. W treningu nie uczestniczył Vladimir Ćap, który ma naciągnięty mięsień dwugłowy i odpoczywa w domu. – Na pewno nie zagra w meczu z Motorem i raczej także nie wystąpi przeciwko Lechii. Lepiej, żeby odpoczął i wyleczył się całkowicie, niż ma za szybko wróci, bo uraz może się odnowić – wyjaśniał Jarosław Sznadrocho, masażysta Śląska. W środę w ramach przygotowań do niedzielnego spotkania z Motorem zawodnicy spotkają się aż na dwóch treningach - Oglądałem w telewizji mecz Motoru ze Zniczem i lublinianie pokazali się z dobrej strony, choć zespół z Pruszkowa miał także okazje na bramki. To jednak nie my powinniśmy się obawiać tego meczu, tylko rywale – mówił Waldemar Tęsiorowski, drugi trener WKS-u, który ostatnio był na zajęciach doszkalających. Wrocławian na Oporowskiej we wtorek odwiedził Janusz Jedynak.
