Celeban znów w Śląsku!

Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, trener Jacek Zieliński dał „zielone światło” Piotrowi Celebanowi na grę w Śląsku! Piłkarz ma zostać wypożyczony do WKS-u na pół roku i wkrótce dołączyć do drużyny przebywającej na zgrupowaniu na Cyprze. Wraz z przyjazdem na Oporowską Adama Marciniaka i Piotra Celebana linia obronna Śląska powinna stać się jeszcze trudniejsza do pokonania. Wrocławianie dotychczas w 19 meczach stracili tylko 15 bramek, co jest jednym z najlepszych wyników w drugiej lidze. Piotr Celeban (23 lata, 181 centymetrów, 76 kilogramów), to wychowanek Pogoni Szczecin, z której wiosną 2006 roku został wypożyczony do Śląska. Pod okiem trenera Ryszarda Tarasiewicza zawodnik poczynił znaczne postępy i z gracza, który grywał głównie w rezerwach „Portowców” stał się mocnym punktem zespołu bijącego się o awans do ekstraklasy (16 meczów w pełnym wymiarze czasowym, 2 gole). Po powrocie do Szczecina i sezonie, po którym Pogoń z hukiem spadła z ligi (26 meczów w 1. lidze, 3 gole) , zawodnik znalazł się latem w Koronie. W Kielcach nie wywalczył jednak miejsca w pierwszym składzie (232 minuty w ekstraklasie) i głównie grywał z zespole Młodej Ekstraklasy (405 minut) oraz Pucharze Ekstraklasy (450 minut).
A tak na temat Śląska i trenera Tarasiewicza piłkarz wypowiadał się w lipcu 2006 roku:
-O Ciebie i Marka Kowala stara się znów Śląsk Wrocław...
- Wróciłem do Pogoni i na dziś dla mnie temat Śląska nie istnieje. Jeszcze niedawno świetnie się czułem we Wrocławiu, kiedy trenerem drużyny był Ryszard Tarasiewicz. Teraz już go w tym klubie nie ma i po zmianach jakie w nim zaszły nie chciałbym tam wracać. Tym bardziej, że widzę szansę na grę w Pogoni - Mariusz Kuras wystawia mnie w sparingach i chcę się pokazać z jak najlepszej strony. Liczę, że wywalczę sobie miejsce w drużynie.
- We Wrocławiu trenował cię Tarasiewicz - kandydat na selekcjonera reprezentacji. Jak oceniasz jego pracę?
- Jest bardzo podobny do Kurasa - obaj są młodzi, bez wieloletniego stażu. Myślę, że to właśnie, w połączeniu z talentem i doświadczeniem boiskowym, jest ich największym atutem. Tarasiewicz nadaje się na selekcjonera - ja dużo się od niego nauczyłem.
