Ceny biletów

Ceny wejściówek zależeć będą od przeciwnika i wagi meczu. Na inauguracyjne spotkanie w sobotę z MK Górnikiem Katowice ceny przedstawiają się następująco: młyn - 7zł , reszta odkrytej - 10 zł, kryta- 15, loża - 20 zł. Dzieci do 10 roku życia pod opieka rodzica wchodzą bezpłatnie. Darmowe wejście mają także zapewnione osoby powyżej 60 lat.
No cóż wynika z tego że III liga to nobilitacja - ceny poza jednym przypadkiem są takie same lub wyższe niż w II lidze. W dodatku zależeć mają od klasy rywala. Domyślam się że na mece z Zagłębiem, Odrą czy Polonią Bytom najtańszy bilet będzie wynosił 15 zł. Panowie działacze - nie tędy droga. Chcąc odbudować Wielki Śląsk należy ściągnąć na trybuny tłumy. Przy takich cenach po ostatnich słabych latach nie będzie to łatwe. Trzeba odbudować zaufanie. Dlaczego nie ma biletów ulgowych, żeby ściągnąć młodzież? Dla przykładu ceny biletów w Kietrzu - Kryta 9, odkryta 6, młodzież i goście 2 zł. Przy podobnych cenach we Wrocławiu możnaby liczyć na sporą frekwencję. Co pan na to panie P.?

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.