Chciano, by Sotirović odpuścił mecz!

Napastnik WKS-u zdradza, że namawiano go do odpuszczenia meczu! - Kiedy już grałem w Śląsku, dostałem propozycję odpuszczenia spotkania, ale odmówiłem – mówi na łamach „Przeglądu sportowego”. - Nie ma takich pieniędzy, za które mógłbym ubrudzić swoje nazwisko. Powiadomiłem odpowiednie osoby w klubie, że ktoś usiłuje grać nieuczciwie. Mam satysfakcję, bo zapowiedziałem, że na pewno zagram w tym meczu na sto procent i zdobędę bramkę. I tak się stało – dodaje zawodnik.


 

- Oficjalnie nikt mnie o tym nie informował. Jedynie po meczu dotarły do mnie plotki, które nigdy nie zostały potwierdzone, dlatego trudno je było poważnie potraktować – komentuje prezes Piotr Waśniewski.
Po takich rewelacjach, jeśli do tej pory Serb nie rozmawiał z organami ścigania, teraz raczej może się spodziewać wezwania w charakterze świadka do prokuratury.

źródło: sports.pl

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.