Ciąg dalszy kontuzji Sotirovicia
Pech nie omija Vuka Sotirovicia. Serbski napastnik większą część rundy jesiennej z powodu kontuzji spędził na trybunach. Gdy doszedł do zdrowia, trudno było mu wygrać rywalizację o miejsce w składzie z Tomaszem Szewczukiem. Wydawało się, że po solidnym przepracowaniu okresu przygotowawczego Sotirović będzie mocnym ogniwem swojego zespołu. Ogromne nadzieje związane z jego transferem miał trener Ryszard Tarasiewicz. - To może być gwiazda nie tylko Śląska, ale całej ligi - komplementował wtedy swojego nowego zawodnika. Niestety w ostatnim sparingu z FK Taurus Taurogi Sotirović zderzył się z jednym z przeciwników i został zniesiony z boiska. - W pierwszej chwili myślałem, że umrę z bólu. Znowu dostałem w kolano, które mnie boli od kilku miesięcy. W tym tygodniu idę na badanie rezonansem magnetycznym. Pewnie czeka mnie cała runda na zastrzykach - możemy przeczytać w dzisiejszym „Fakcie”. Uraz kolana praktycznie pozbawia Sotirovicia szans na sobotni występ przeciwko Lechii w pierwszej jedenastce.
źródło: Fakt
